Kanał RSS

Relacja z targów komputerowych CeBIT 2010

CeBIT 2010 napisany 28 lutego 2010 przez spinnaker | Relacje
Spis treści:
  1. Wstęp
  2. Dzień zerowy
  3. Dzień pierwszy
  4. Dzień drugi cz. 1
  5. Dzień drugi cz. 2
  6. Dzień trzeci
  7. Dzień czwarty
  8. Wszystko na jednej stronie

Dzień „zerowy” – 1 marca 2010

Początek naszej podróży miał miejsce w Białymstoku, gdzie pierwszy do autokaru wsiadł spinnaker. Zanim jeszcze odjechał – upamiętnił widok naszego środka transportu na zdjęciu.

Jednym z kolejnych przystanków na trasie do Hanoweru była Warszawa, gdzie spinnaker odebrał Omena, który tylko na zziębniętego wyglądał :)

Czas podróży umilały nam krzyżówki z głową – 100 Panoramicznych oraz okresowe przegryzanie prowiantu, jak też gry na konsoli (również w wersji nocnej) czy słuchanie muzyki.


Mimo przyjemnej aury na trasie, w Brzezinach zaskoczeni zostaliśmy przez deszcz, który przestał padać dopiero w Łodzi. Tylko przez to, zdjęcia z tego etapu podróży nie są tak ładne jak byśmy chcieli.

Kolejnymi stacjami i przystankami były: Łódź Fabryczna, Konin (rodzinne strony naszego Webmastera barat’a) i Poznań z dworcem, dokąd Omen zaprosił swoich znajomych. Dzięki ich obecności moment przesiadki, który musieliśmy „zaliczyć” aby ruszyć we właściwym kierunku, nie nudził się zbyt i 30min czekania na kolejny autokar (który od wcześniejszego różnił się tylko bardziej gburowatym kierowcą) upłynęło szybko i w miłej atmosferze.

Chwilę po wyruszeniu z Poznania pozostało nam ponownie poczekać, tym razem na stacji benzynowej. Jednak nie był to czas stracony, gdyż wnikliwa obserwacja otoczenia zaowocowała ciekawym zdjęciem – zlokalizowaniem miejsca sypialnego kierowcy w jednym z luków bagażowych – tak przynajmniej sugeruje poniższa fotografia :)

Ostatni przystanek przed Hanowerem miał miejsce w Braunshweig i już o egzotycznej dla wielu osób porze, godzinie 3.55, braliśmy się za pierwsze etapy pisania tej relacji.

Hanower udało się nam przywitać około godziny 4.50 i po odnalezieniu się w nowym miejscu – mieliśmy chwilę na podziwianie wyglądu lokalnego dworca oraz pasażu handlowego, który stanowi jednocześnie dojście do podziemnego przystanku tramwajowego – Krüpcke.

O 5.30 szczęśliwie wysiedliśmy przy Laatzen Park der Sienne i już chwilę później mogliśmy podziwiać nowy widok z okna, który towarzyszyć nam będzie przez kilka najbliższych dni.

Dzień „zerowy” był dla nas etapem podróży i dojazdu na miejsce oraz wstępnym przygotowaniem do targów. Na dziś zaplanowanych mamy kilka spotkań i żywimy nadzieję, że fotografie oraz opisy producentów, które chcemy dla Was przygotować będą ciekawe oraz przedstawią Wam to, co wiele firm skrywało w tajemnicy do dnia dzisiejszego.

Chcielibyśmy też podziękować dwu firmom, dzięki którym ten wyjazd jest znacznie przyjemniejszy i łatwiejszy. Dzięki uprzejmości Samsunga możemy pisać dla Was relacje z laptopa R522, zaś firma HTC wyposażyła nas w telefon Touch Pro, dzięki któremu nawigacja po nowych miejscach jest prosta i efektywna. Serdeczne dzięki!

———————————————————————————————————————————————————

Dzień 0Dzień 1Dzień 2 cz. 1Dzień 2 cz. 2Dzień 3Dzień 4Podsumowanie

VN:F [1.9.3_1094]
Rating: 0.0/6 (0 votes cast)
« PoprzednaNastępna »

Polecamy też: