napisany przez: Błażej Owsiany / Procesory

Test i recenzja procesora Intel Core i7 3960X

« PoprzedniaNastępna »

Sandy Bridge-E – nowy high-end

Już ponad 10 miesięcy temu spieszyliśmy do Was z recenzją pierwszych procesorów Intel Core drugiej generacji. W perspektywie czasu możemy zauważyć, że rodzina Sandy Bridge została ciepło przyjęta na rynku i cieszy się niesłabnącą popularnością. Nic w tym dziwnego – procesory te cechuje wysoka wydajność oraz relatywnie niska cena. Ponadto mniej zaawansowanych użytkowników cieszy możliwość podkręcania modeli z odblokowanym mnożnikiem w banalnie prosty sposób. Dziś także mamy dla Was wiele informacji o produktach firmy Intel – jako pierwsi w Polsce mieliśmy przyjemność przetestować nowe procesory Intel Sandy Bridge-E. Dzięki uprzejmości firmy ASUS podczas realizacji recenzji używaliśmy płyty Rampage IV Extreme – topowej płyty głównej w ofercie tego producenta.

ASUS Rampage IV Extreme ASUS Rampage IV Extreme

Do testów udało nam się pozyskać model i7 3960X. Niewiele Wam to mówi? Nic dziwnego, przyjrzyjmy się specyfikacji 3 produktów, które firma Intel ma zamiar wprowadzić na rynek:
Model Taktowanie rdzenia [GHz] Taktowanie Turbo [GHz] Liczba rdzeni/wątków L3 Cache [MB]
3960X 3,3 3,9 6/12 15
3930K 3,2 3,8 6/12 12
3820 3,6 3,9 4/8 10

Taktowania bazowe są podobne do tych, które znamy ze „zwykłych” procesorów Sandy Bridge. Raczej nie mogliśmy spodziewać się rewolucji na tym polu, chociaż niektórzy zapewne mają jeszcze przed oczami „wycieknięte” zdjęcie jednej z pierwszych próbek inżynieryjnych Sandy Bridge-E, gdzie na IHSie widniał napis „1,60 GHz”. Przypatrzmy się kolejnym kolumnom: 2 wyższe modele mają na pokładzie 6 rdzeni, jednak zastosowanie technologii Hyper-Threading sprawia, że do dyspozycji mamy 12 wątków. Analogicznie sytuacja wygląda w przypadku i7 3820 – tutaj otrzymujemy 4 rdzenie i dwa razy większą liczbę wątków. Zapewne wielu z Was zadało sobie pytanie, czy 2 najpotężniejsze modele różnią się tylko ilością pamięci cache trzeciego stopnia? Zasadniczo tak. Sądzimy jednak, że bardziej istotnym aspektem będzie dla Was cena – tradycyjnie już najmocniejszy procesor kosztować będzie 990 dolarów (przy zakupie tysiąca sztuk). Wersja 3860K jest niemal o połowę tańsza – przyjdzie nam za nią zapłacić 555 dolarów. Oficjalnej sugerowanej ceny trzeciego z procesorów jeszcze nie znamy, jednak pojawiają się głosy, iż wydamy na niego mniej niż 300 dolarów. Oznacza to, że model ten będzie tańszy niż zadomowiony już na rynku 2600K – wynika to zapewne z faktu, że rodzina Sandy Bridge-E nie ma na pokładzie zintegrowanego układu graficznego, a ponadto, w odróżnieniu od pozostałych SB-E, model 3820 jest odblokowany tylko częściowo. Co to oznacza? Firma Intel zdecydowała odgórnie, że nasz overclocking zakończy się przy mnożniku x45. Później pozostaje nam już tylko szukanie maksymalnego BCLK. Czy, podobnie jak w przypadku pierwszych procesorów Sandy Bridge, osiągnięcie poziomu 107 MHz będzie sukcesem? Już teraz powiemy Wam, że nie, jednak więcej o tym aspekcie podkręcania dowiecie się w rozdziale „Overclocking”. Oto jak prezentują się zrzuty z programu CPU-Z dla platformy na zupełnie bazowych ustawieniach przy włączonym oszczędzaniu energii: Intel Sandy Bridge-E - CPU-Z IDLE
Powróćmy do, powiedzmy… „mniejszych” rzeczy. Dużo mniejszych. Konkretnie takich, których można upakować miliardy na kilkuset milimetrach kwadratowych. 10 miesięcy temu przedstawiliśmy Wam tabelę, w której zebraliśmy informacje o powierzchni rdzeni poszczególnych procesorów i liczbie tranzystorów. Dziś zestawienie to nieco poszerzymy. Przypomnijmy, że mikroarchitektura Sandy Bridge-E to przedstawiciel fazy „Tock” z intelowskiego trybu „Tick-Tock”, który zakłada, że firma co rok będzie prezentować na rynku coś nowego. Następnym krokiem „Tick” będzie wprowadzenie układów wytworzonych w 22-nanometrowym procesie produkcyjnym – Ivy Bridge. Rzućmy okiem na tabelę:
Procesor Powierzchnia rdzeni (mm2) Liczba tranzystorów (w milionach)
Bloomfield/Nehalem-EP 263 731
Lynnfield 296 774
Westmere 2C (32nm) 81 383
Westmere 6C (32nm) 248 1168
Sandy Bridge 4C (32nm) 216 995
Sandy Bridge 2C (32nm) 149 624
Sandy Bridge-E i7 3960X 6C (32nm) 435 2270

Przez chwilę poważnie się zastanawialiśmy, czy w dostarczonych nam materiałach nie ma błędu. Prawie 2,27 miliarda tranzystorów to potężna liczba, jednak poniekąd tłumaczy ją duża ilość pamięci cache, bo to właśnie tam jest upakowana większość z nich. No właśnie, cache – zobaczmy, jak zostały rozmieszczone wszystkie elementy pod IHSem: Intel Sandy Bridge-E LGA2011 Układ ten dość mocno różni się od mikroarchitektury Sandy Bridge „bez E” (przypomniał nam się właśnie pewien bohater filmowy, który miał nazwisko „bez S” ;) ). Nie znajdziemy tu oczywiście procesora graficznego, a pamięć cache została umieszczona centralnie i rdzenie znajdują się po obu jej stronach. Przypomnijmy sobie, jak całość została rozwiązana przy pierwszych procesorach Sandy Bridge: Intel Sandy Bridge Napomkniemy jeszcze tylko o kilku technologiach, którymi szczyci się firma Intel:
  • szeroko przez nas opisany Turbo Boost 2.0;
  • wspomniany już wcześniej i dobrze Wam znany Hyper-Threading;
  • zintegrowany kontroler pamięci pracujących z taktowaniem 1600 MHz w trybie quad-chanell;
  • wsparcie dla instrukcji AVX (Advanced Vector Extensions), SSE4.1 oraz SSE4.2;
  • sprzętowe wsparcie szyfrowania AES.
Tyle teorii. Przyjrzyjmy się bliżej procesorowi, który mieliśmy przyjemność testować.
« PoprzedniaNastępna »

2 Komentarzy

  1. GoldWolf pisze:

    Udało się Wam ;-) – Brawo. Fajnie się czytało, tylko trochę wkurzające są te przekreślone wyrazu na początku teksu.

Komentuj

Musisz być zalogowany aby komentować.