napisany przez: Tomasz Hamera / Chłodzenie

Woda vs powietrze – porównanie chłodzeń CPU

« PoprzedniaNastępna »

Kultura pracy

Kultura pracy to drugi, zaraz po wydajności czynnik, który decyduje o tym, czy wybrane chłodzenie jest godne swoich pieniędzy. Jednak cisza to pojęcie względne i każdy człowiek inaczej będzie odbierał hałas generowany przez ten sam cooler. My obcując przez pewien czas z modelami wyżej przedstawionymi, możemy jednak stwierdzić, które z nich jest najgłośniejsze, a które praktycznie niesłyszalne dla ludzkiego ucha. Wynik z jednej strony nas troszeczkę zaskoczyły, ale z drugiej nie ma co się im dziwić. Otóż bezapelacyjnie najgłośniejszym chłodzeniem z obciążonym procesorem był Cooler Master V10. Zaraz po nim znalazł się Corsair H70. Dlaczego? Ponieważ nie miał kontroli obrotów poprzez system PWM, przez co cały czas wentylatory działały na pełnych obrotach. Co do V10 to spodziewaliśmy się w miarę wydajnego i stosunkowo cichego chłodzenia. W końcu jest to topowy model tego producenta. Niestety delikatnie mówiąc – zawiedliśmy się. Był on tak głośny, że słychać go było nawet w słuchawkach Sennheiser HD202 podczas słuchania muzyki! Z drugiej jednak strony V10 jest ledwo słyszalny gdy procesor jest w stanie Idle. Tam miano najgłośniejszego zdobywa właśnie H70. Jego starszy brat – H50, pomimo tego, że nie jest tak wydajny, zyskuje uznanie w oczach, dzięki kontroli obrotów. Hałas przez niego generowany jest znośny dla uszu, i przy zamkniętej obudowie na pewno by nie przeszkadzał. Jeśli chodzi o Noctua NH-D14 i Zestaw MNP to trzeba podkreślić, że oba toczą równą walkę i nie da się wyłonić najcichszego z nich. Wentylatory Zephyr z zestawu MNP uchodzą za jedne z najcichszych, tak jak te zamontowane na NH-D14. Tak więc oba te chłodzenia plasują się na pierwszym miejscu jeżeli chodzi o ciszę.  

Czy są warte swoich pieniędzy?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, nie ma się tak naprawdę nad czym rozpisywać, a jedynie pokazać zestawienie z tańszymi konstrukcjami, które testowaliśmy wcześniej. Jako że jesteśmy Laboratorium mającym w nazwie OC, pokażemy wyniki podkręconego procesora E6550 działającego z napięciem wynoszącym 1,41 V. Będzie to chyba najlepsze porównanie wszystkich konstrukcji. Jak widać z powyższego wykresu, chłodzenia warte przeszło 200 zł więcej zyskują przewagę na poziomie 10-25°C, pomijając Box’a od Intela. Wynik robi wrażenie, jednak kupujący musi odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie. Czy na prawdę te kilkanaście stopni mniej i wyższa kultury pracy warte są swoich pieniędzy? Rozważania nad tą sprawą zostawiamy Wam drodzy Czytelnicy, ponieważ jest to sprawa, do której każdy podchodzi inaczej.
« PoprzedniaNastępna »

6 Komentarzy

  1. Anonim pisze:

    [...] [...]