napisany przez: Błażej Owsiany / Audio

W dolinie dźwięku – test głośników 2.1

« PoprzedniaNastępna »

Niebawem…

… koniec roku 2010. Zaczniemy kolejny, 2011, licząc od narodzin Chrystusa. W artykule tym nie będziemy jednak rozwodzić się nad sensem istnienia, przemijaniem i innymi zagadnieniami, nad którymi głowią się absolwenci filozofii podczas wykładania towaru na półki i konserwacji powierzchni płaskich w hipermarkecie, jednak tekst ten poniekąd można powiązać z niedawnymi Świętami. W naszym Laboratorium sprawdziliśmy, który zestaw głośników 2.1 może dać najwięcej przyjemności ze słuchania kolęd w rodzinnym gronie. Po wielu godzinach testów możemy (nie)jednoznacznie wskazać, który zestaw podłączyć do amplitunera, aby usłyszeć pełne spektrum niesamowitych dźwięków, a który wykorzystać do przepędzenia teściowej z najwygodniejszego fotela przed telewizorem. Poznajmy więc bohaterów recenzji:
  • Creative Inspire S2 Wireless
  • Genius SW-G2.1 1250
  • Logitech Z-323
  • Logitech Z-523
  • Mediatech MT-3322
Rozrzut cenowy wymienionych produktów jest dość duży – za 150 złotych możemy kupić głośniki firm Genius lub Media-Tech, a najdroższe w naszym zestawieniu Creative Inspire Wireless zostały wycenione na 450 złotych. Jest to jednak kwota bardzo zawyżona poprzez zastosowanie technologii bezprzewodowego przesyłania dźwięku – zakup wersji przewodowej wiąże się z wydatkiem 180 złotych i to do tej ceny będziemy się odnosić w naszym porównaniu, ponieważ pozostałe zestawy nie potrafią komunikować się z komputerem bez użycia przewodów. Biorąc pod uwagę przedstawione okoliczności, najwięcej wart jest zestaw Logitech Z-523. Producent wycenia go na ok. 250 nowych polskich złotych. Przeważnie jest to granica, której przeciętny Kowalski nie chce przekraczać przy zakupie głośników. Jest to całkowicie zrozumiałe – muzyka ściągnięta z Internetu zakupiona w rozmaitych sklepach internetowych nie cechuje się porażająco dobrą jakością. Także w grach próbki są niekoniecznie najwyższych lotów, a „efekt wow” wywołuje u nas dobrze przygotowana część kodu, która odpowiada za umiejscowienie dźwięku w przestrzeni. Ot, taki trik… Ocena brzmienia głośników to kwestia bardzo osobista, każdy postrzega dźwięk nieco inaczej. Przedstawiamy wię (nie)kompetencję recenzenta: gootek od 9 lat gra na pianinie i rozmaitych klawiszach elektrycznych. 2 lata temu rozpoczął naukę gry na gitarze elektrycznej. Na swoim koncie ma obsługę rozmaitych eventów: od apeli szkolnych po koncerty lokalnych zespołów. Czy pozwoliło mu to ukształtować słuch w stopniu pozwalającym zrealizować temat dla OCLab.pl? Oceńcie sami. Aby wyniki testu były jak najbardziej miarodajne i obiektywne, wykorzystaliśmy wiele urządzeń, które były źródłem sygnału dla wymienionych wyżej zestawów. Udział wzięli:
  • komputer klasy PC z kartą dźwiękową ASUS Xonar D1:
Asus Xonar D1
  • notebook ASUS N71VG:
Asus N71VG
  • konsola Xbox360 (Jasper):
xBox360
  • odtwarzacz MP3 Creative Zen Stone Plus:
Creative Zen Stone Plus
  • keyboard Roland E-50:
Roland E-50 Na miejscu honorowym znajdują się:
  • gitara elektryczna Schecter Demon oraz wzmacniacz Fender Mustang II:
Fender Mustang II i Schecter Demon Koniec oficjalnego zanudzania. W dalszej części recenzji postaramy się przybliżyć charakterystykę każdego zestawu. Taka forma artykułu pozwoli poznać mocne i złe strony wszystkich modeli, a nie jedynie ich ogólny zarys. Nie przedłużajmy – zapraszamy do lektury!
« PoprzedniaNastępna »

1 Komentarz