napisany przez: Starbreaker / Overclocking

Raport z OC cz. VIII – Power of AMD

« PoprzedniaNastępna »

Podsumowanie

Podkręcanie procesorów AMD zawsze uważaliśmy za bardzo przyjemne. W przeciwieństwie do Core i7 (Sandy Bridge), w czasie overclockingu AMD Phenom II widać wyraźnie, że „coś się dzieje”. Zachowanie CPU jest mniej przewidywalne a uzyskanie największych stabilnych taktowań jest trudniejsze. Wyniki w benchmarkach są gorsze lecz przynoszą o wiele więcej radości i satysfakcji. Dlatego z niecierpliwością czekamy na zbliżającą się premierę AMD Bulldozer. Możliwe, że wreszcie pojawi się platforma AMD, wystarczająco wydajna do testów 3D. Poznawszy możliwości nowych chipsetów jesteśmy gotowi rozpocząć przygodę z nowymi procesorami.

Testowaną przez nas płytę główną Gigabyte 970A-UD3 uważamy za godną polecenia. Wynika to przede wszystkim z niskiej ceny tego produktu. Płyta posiada spory potencjał do podkręcania, należy jednak pamiętać, że jest to konstrukcja budżetowa i nie zalecana do częstych tortur z użyciem niekonwencjonalnych metod chłodzenia.

Karty graficzne AMD już dłuższy czas trzymają się bardzo dobrze. W czasie podkręcania łatwo odczuć „lekkość” konstrukcji. GPU z łatwością osiąga wysokie taktowanie. Dwa egzemplarze Radeonów HD 5770, które były w naszym posiadaniu są znakomitym przykładem. Cechuje je przyzwoita wydajność, niska temperatura pracy, mały pobór prądu oraz znakomite możliwości podkręcenia.

Sapphire HD6870 Vapor-X jest typowym reprezentantem nowej serii kart graficznych AMD. Podkręca się zupełnie inaczej niż starsi przedstawiciele z serii HD5000. Zdaniem wielu HD6000 oznacza tylko nowy napis na owiewkach kart. Jako overclocker muszę powiedzieć, że taka opinia jest całkowicie błędna, bowiem różnice w podkręcaniu i zachowaniu GPU są ogromne. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich nowych kart. Tu za przykład może służyć HD6770, który jest niemal identyczny jak starszy odpowiednik.

Dziękujemy firmie Gigabyte za udostępnienie karty graficznej Radeon HD 5770 do ekstremalnego overclockingu.

« PoprzedniaNastępna »

1 Komentarz

Komentuj

Musisz być zalogowany aby komentować.