napisany przez: Starbreaker / Overclocking

Raport z OC cz. VIII – Power of AMD

« PoprzedniaNastępna »

Overclocking 3D platforma 2 – Gigabyte HD5770 1GB

Referencyjny Radeon HD 5770 to udana konstrukcja. Naszym zdaniem był to jeden z najlepiej wykonanych modeli serii HD5000. Narzekać mogą jedynie wielbiciele niereferencyjnych chłodzeń powietrznych. wszystko to przez niefortunne położenie rdzenia graficznego – leży ono zbyt blisko śledzia karty co uniemożliwia montaż większości wydajniejszych coolerów. Jednak gdy popatrzymy na konstrukcję jako produkt którego nie zamierzamy modyfikować sprawa wygląda o wiele lepiej. Bardzo podoba nam się układ chłodzący złożony z kilku segmentów. Radiator chłodzący pamięci jest porządnie przykręcony do PCB na całej długości karty, dzięki czemu całość konstrukcji sprawia wrażenie sztywnej i solidnej. Posiadacze bloków wodnych mają powody do zadowolenia, gdyż nie muszą obklejać karty różnej maści radiatorami które zazwyczaj mocuje się na samoprzylepną (tylko z nazwy) taśmę. Dzięki tak użytecznemu usztywnieniu PCB nie wygina się pod ciężarem chłodzenia. Patrząc na drugą stronę zastanawiamy się jednak dlaczego podobnego typu radiator nie został zamontowany na 4 pozostałych kosciach pamięci. One także się grzeją! Ten mały brak możemy podciągnąć pod wady/niedopracowanie ze strony teoretycznej inżynierów firmy AMD. Każdemu posiadaczowi HD5770 polecamy założenie radiatorków. Bez dodatkowego chłodzenia pamięci karta może skrócić swój żywot pracując nie dłużej niż przeciętny Geforce 8800GT.

Można ubolewać nad tym że GPU komunikuje się z pamieciami szyną o szerokości zaledwie 128 bitów. Tak jednak założył producent. Sam rdzeń, nazwany „Juniper” to znakomity GPU, który jest swoistym kompromisem pomiędzy wydajnością a ceną. Podkręcanie tej karty jest bardzo przyjemne. Dzięki „lekkiej” konstrukcji, HD 5770 jest zdolny do osiągania wysokich częstotliwości. Samo podkręcanie dobrze przekłada się na wydajność. Z powodu wąskiej szyny, overclocking pamięci jest równie istotny jak w przypadku GPU.

GPU stabilnie pracowało z częstotliwością 1200 MHz, a pamięci bardzo ładnie podkręciły się aż do 1475 MHz. Trzeba przyznać, że taktowanie jest całkiem wysokie. Jego uzyskanie wymagało sporo wysiłku, głównie z powodu kapryśnego zachowania karty w przedziale temperatur -20°C~-30°C o którym wspominaliśmy wcześniej.

Wyniki świadczą o niewystarczającej dla tych kart wydajności procesora. Poprawienie ich wymagało by większego oc cpu. Niestety nasz Core i7 2600K ma wall na poziomie 5,2 GHz. Osiągnięcie dobrych wyników w starszych 3Dmark’ach było bardzo skomplikowane. Musieliśmy przerwać testy tej karty graficznej z powodu problemów z systemem operacyjnym, który źle zniósł szóstą zmianę sterowników.

« PoprzedniaNastępna »

1 Komentarz

Komentuj

Musisz być zalogowany aby komentować.