napisany przez: Bartosz Figura / Overclocking

Raport z OC cz. IX – Przygoda XtreamAddict z AMD FX

« PoprzedniaNastępna »

Poty na ciekły azot

Tym razem nie użyłem Kingpin F1 Extreme Edition, tylko największego lokalnego potka zrobionego przez kolegę z forum o pseudonimie Qjak. Raport z OC cz. IX - Przygoda XtreamAddict z AMD FX Prosił mnie o przetestowanie w mocniejszych warunkach niż sam jest w stanie przygotować – na początek zdecydowałem się na Bulldozera, w końcu to nowość, znana i ceniona za nienaganną współpracę z zimnem. Pot jest większy i cieższy od F1 EE. Ma masę, co jest bardzo ważne, dużo o trzymaniu loada póki co powiedzieć nie mogę, gdyż to jest AMD, w każdym razie do potka mieści się dużo azotu, długo nabiera temperaturę. Spodziewałem się, że będzie szybciej zbijał, tak jak SF3D Inflection Pot, aczkolwiek rokuje to lepiej na trzymanie loada w prawdziwych warunkach. Kiedy procek puszczony był ~ 6 GHz @ 1.8 V to praktycznie nie jadł azotu, na wyższych MHz znacznie bardziej, więc te nowe „celki” grzeją się ogólnie nieźle. Zdjęcia:

Raport z OC cz. IX - Przygoda XtreamAddict z AMD FX Raport z OC cz. IX - Przygoda XtreamAddict z AMD FX

Raport z OC cz. IX - Przygoda XtreamAddict z AMD FX Raport z OC cz. IX - Przygoda XtreamAddict z AMD FX

Sposób izolacji płyty

Jako, że procesory AMD nie mają coldbuga, zdecydowałem się zaizolować płytę samym armaflexem, gdyż to tworzywo przy ciekłym azocie ma temperaturę obojętną. Płytki drukowane, znane szerzej pod pojęciem PCB rzadko kiedy wytrzymują długo temperatury bliskie -196 stopni Celsjusza. Raport z OC cz. IX - Przygoda XtreamAddict z AMD FX Raport z OC cz. IX - Przygoda XtreamAddict z AMD FX Piwor z Xtreme Team za kierownicą Raport z OC cz. IX - Przygoda XtreamAddict z AMD FX
« PoprzedniaNastępna »
 << [1] [2] [3] [4] >>
Komentuj

Musisz być zalogowany aby komentować.