napisany przez: Bartosz Figura / Overclocking

Raport z OC cz. IX – Przygoda XtreamAddict z AMD FX

« PoprzedniaNastępna »

Wstęp

Premiera procesorów na jądrze Bulldozer już dawno za nami. Pierwsze próby ekstremalnego podkręcania wykonane, zdobyte doświadczenie bezcenne, pozostaje jedynie podzielić się wrażeniami, zarówno tymi pozytywnymi jak i tymi mniej miłymi z naszymi Czytelnikami. Cały czas zadaję sobie jedno pytanie – czemu akurat AMD? Nie od dziś wiadomo, że produkty Intela charakteryzują się bezkompromisową wydajnością. Do tej pory tykałem produkty „procesoro-podobne” od Advanced Micro Devices jedynie gdy byłem do tego zmuszany, np. podczas konkursów czy turniejów. Muszę przyznać, że premiera nowej architektury dla AMD była owocna – w końcu po raz pierwszy od dłuższego czasu AMD dzierży koronę w jednej kategorii na HWBOCIE – CPU CLOCK FREQUENCY. Jednym z moich celów od dawna jest przebić magiczną barierę ośmiu gigaherców na procesorze. W końcu nadarzyła się okazja. I to jaka! Przygoda zaczęła się od retailowych procesorów z serii FX, jednakże dla urozmaicenia dorzuciłem również dwa inne procesory z serii Phenom II. Konfiguracja testowa AMD FX-8120 oraz FX-6100, Phenom II 550BE i 955 BE – retailowe, Xtreme Team Crosshair V Formula – Asus Polska GeForce 8800 GTS 512 MB – Xtreme Team Enermax MaxREVO 1350W – Enermax DE 2 GB Goodram PRO 2000 CL8 – Wilk Elektronik Goodram PRO 64 GB SSD – Wilk Elektronik EVGA Frostbite – EVGA Taipei Raport z OC cz. IX - Przygoda XtreamAddict z AMD FX
Parę słów o płycie To nie pierwsze doświadczenie z płytą Asus Crosshair V Formula (odsyłam do tematu na forum). Raport z OC cz. IX - Przygoda XtreamAddict z AMD FX Tym razem korzystałem z innego egzemplarza oraz własnego sposobu izolacji. Podczas niejednej sesji płyta za każdym razem zachowywała się idealnie – lubi zimno, lubi wysokie napięcia, nic nie jest jej straszne. Typowy przedstawiciel serii Republic Of Gamers. Smaczku dodaje wspaniały support producenta i błyskawiczne smażenie nowych biosów, poprawiających zarówno wydajność (jeśli procesorom AMD coś może pomóc…) jak i możliwości OC płyty. Pot z ciekłym azotem nonstop pełny, płyta zawsze wstawała, bootowała nawet po clearmosie, po wyłączeniu z prądu itp. Płyta zachowywała się jak marzenie. Jedyny mankament jaki napotkałem (zarówno na defaulcie jak i po OC ekstremalnym) to czasami płyta nie zapisuje ustawień – pomimo danych zegarów, cały czas włącza się wczytując fabryczne parametry – w takim wypadku należy zrobić reset biosu poprzez baterię tudzież zworkę i wszystko powraca do normy. Nie napotkałem również żadnych niekompatybilności z pamięciami, kartami graficznymi czy zasilaczami. Ogromne uznanie należy się inżynierom za pozostawienie ogromnej ilości pustego miejsca wokół socketu CPU, dzięki czemu ewentualna izolacja staje się dziecinnie prosta.
« PoprzedniaNastępna »
 << [1] [2] [3] [4] >>
Komentuj

Musisz być zalogowany aby komentować.