napisany przez: Xtreme Addict / Overclocking

Raport z OC cz. IV – jesienne podkręcanie z Palitem

« PoprzedniaNastępna »

Wstęp

Wszystko jest dla ludzi. Z takiego założenia wychodzę traktując podzespoły komputerowe w sposób brutalny, dla niektórych metodami barbarzyńskimi. Jednakże, na szczęście są firmy, które rozumieją potrzeby prawdziwych pasjonatów i entuzjastów, których celem jest podniesienie wydajności podzespołów do granic możliwości, gdzie układy scalone wybuchają żywym ogniem, cewki skwierczą z bólu, a wypracowane wyniki przychodzą na świat w pocie czoła. Tym wstępem przedstawiam bohaterów dzisiejszej relacji, czyli dwie karty graficzne Palit Sonic Platinum GTX 460 1 GB. Polski oddział korporacji Palit przeznaczył na ten cel aż dwie karty, by można było podkręcić je w trybie SLI przy użyciu ekstremalnie niskich temperatur ciekłego azotu.  

Krótko o kartach

Jako, że nie jest to typowy test, artykuł ani opis produktu, a sama relacja kierowana jest bardziej w kierunku osób obeznanych w realiach overclockingu, posiadających elementarną wiedzę na ten temat, zamieszczam tylko informacje, które pomogą w istocie zrozumienia tego co się będzie działo dalej. Karty Sonic Platinum są najwyższym modelem firmy Palit opartym na chipie GF104, czyli GTX 460. Producent zmienił chłodzenie na autorską konstrukcję, zastosował własnego projektu płytkę PCB oraz lekko podniósł fabryczne zegary. Ten ostatni czynnik dla mnie oczywiście nie jest wystarczający, dlatego będę już ręcznie dostrajać, nie jedną, a obie karty by uzyskać jak najwyższe rezultaty, próbując pobić rekordy w programach 3DMark05, 3DMark06 oraz 3DMark Vantage. Istotną informacją jest fakt, że pomimo zastosowania niereferencyjnego PCB, na karcie można programowo (poprzez odpowiedni – zmodyfikowany BIOS) podnieść napięcie aż do 1.2 V. Wiadomość niezwykle cenna, biorąc pod uwagę, że niestety nie zostałem upoważniony do zrobienia ręcznych modyfikacji napięcia (Vmodów). Na szczęście inżynierowie Palita zostawili referencyjne kontrolery napięć oraz poprawili układ faz zasilania i mosfetów. Co więcej, zmodyfikowali rozstaw otworów montażowych, stosując wymiary znane z chipów G80 oraz G92, co niezwykle uprościło montaż kontenerów na azot (tzw. potów GPU) na kartach, bez potrzeby zaopatrywania się w nową zapinkę. Ostatnim krokiem przed zamrożeniem platformy było przetestowanie kart na defaultowych zegarach oraz overclocking na stockowym chłodzeniu (by upewnić się, że karty przyszły sprawne). Dla ciekawskich podaję wyniki overclockingu kart przy napięciu GPU wynoszącym 1.2 V. Jako definicję stabilności przyjęliśmy taktowania przy których akceleratory pomyślnie przechodziły 3DMark Vantage w trybie Performance.  
Taktowanie GPU Taktowanie pamięci
Karta nr 1 900 MHz 2300 MHz
Karta nr 2 880 MHz 2250 MHz
 
Jak widać jedna z kart jest troszkę lepsza od drugiej, więc ta mniej „krętliwa” będzie ograniczać overclocking całej platformy.
« PoprzedniaNastępna »
 [1] [2] [3] [4] >>

2 Komentarzy