Kanał RSS

Montaż chłodzenia cieczą – krok po kroku

mnp_starter_kit napisany 29 grudnia 2009 przez Kyniek | Poradniki
Spis treści:
  1. Wstęp
  2. Przygotowania i przydatne narzędzia
  3. Analiza dostępnego miejsca i planowanie układu
  4. Montaż układu
  5. Napełnianie, odpowietrzanie i konserwacja
  6. Wszystko na jednej stronie

Przygotowania i przydatne narzędzia

By proces zakładania układu chłodzenia cieczą przebiegał sprawnie i bez problemu, warto zaopatrzyć się w przydatne narzędzia. Nie są one jakoś specjalnie wyszukane – bo jak można nazwać nożyczki wyszukanym narzędziem czy kubek z gorącą wodą, tudzież wrzątkiem. Może zabrzmieć to trywialnie, ale warto przygotować też bloczki, chłodnicę, wentylatory i okablowanie, pastę termoprzewodzącą – tak by wszystko co będzie potrzebne, było pod ręką – dosłownie pod ręką.

- kombinerki,
- nożyk do tapet,
- dobre nożyczki,
- kubek z wrzątkiem (niestety woda stygnie i trzeba co jakiś czas chodzić po „świeży” wrzątek).

Niektórych może zastanowić, do czego będą potrzebne kombinerki, do tego tak nietypowe. Odpowiadam już teraz – nie są konieczne, ułatwią zakładanie węża na króćce, jednak można się bez nich obejść. Zamiast nich można użyć nożyczek ze stępionymi końcówkami, takie jak w nożyczkach dla dzieci by się nie pokaleczyły – w tym przypadku końce mogłyby uszkodzić wąż. Obecność kubka z wrzątkiem również może się wydawać dość tajemnicza – za chwilę to objaśnimy. Do tej pory nie omówiliśmy nożyka to tapet i nożyczek – cóż, te narzędzia są raczej oczywiste – czymś trzeba wygodnie pociąć wąż. Jedni wolą używać nożyczek, a innym bardziej do gustu przypadnie nożyk do tapet. Lepszy powinien być nożyk – jest bardzo ostry. Na fotografii nie ma jeszcze paru drobiazgów – pasty termoprzewodzącej i czegoś do nakładania tej pasty. Pasta termo jest tak oczywista, że nawet głupio o niej wspominać, jednak już jej nakładanie wiąże się z paroma niuansami, o których warto pamiętać. Jest wiele szkół nakładania pasty. Nie warto bagatelizować tej czynności, gdyż nawet po poprawnym złożeniu układu może się okazać, że temperatury nie są satysfakcjonujące.

Powyższa fotografia pokazuje poprawnie nałożoną pastę na procesor – taki powinien być efekt końcowy. Jak jednak to osiągnąć? Oprócz pasty warto mieć coś czym będzie wygodnie ją nałożyć. Może to być karta kredytowa, karta miejska, karta telefoniczna – słowem płaski i elastyczny kawałek tworzywa. Podczas nakładania pasty warto też mieć paczkę chusteczek lub parę ręczników papierowych czy po prostu papier toaletowy. Pastę należy w paru punktach umieścić na procesorze – zwykle najlepiej na rogach i na środku, a następnie z uwagą rozprowadzić za pomocą karty po całym rdzeniu. Nadmiar pasty (czy to z karty czy z procesora – to co znalazło się po za powierzchnią styku IHS ze spodem bloku, po prostu z bocznych ścianek) należy wytrzeć chusteczką. Może się okazać, że w niektórych miejscach zabraknie pasty – tam trzeba uzupełnić braki.

Jednym ze szkodliwych mitów jest błędne przekonanie, że warstwa powinna być jak najcieńsza, jak błona – tak to prawda, ale tylko pod warunkiem, że IHS na naszym procesorze jest IDEALNIE, podkreślamy IDEALNIE prosty. Niestety – szczególnie Intel, nie produkuje procesorów z płaskimi „czapami”, najczęściej IHS jest po prostu wklęsły. Jeśli warstwa pasty będzie cienka niczym błona, to blok będzie się stykał z procesorem głównie w rogach – przez to nie będzie odbierał dobrze ciepła, co z kolei zaowocuje wysokimi temperaturami i rozczarowaniem z wydajności układu chłodzenia. Zatem warto pastę rozprowadzać prostą kartą – niech wypełni zagłębienie w IHS, nadmiar pasty i tak się po pewnym czasie rozpłynie na bok. Jednak nie wolno przesadzać też w drugą stronę – za gruba warstwa również zmniejszy wydajność. Pamiętajmy, że zawsze głównym zadaniem pasty było wyeliminowanie powietrza między blokiem (coolerem) a procesorem. Po tej niedługiej dygresji omówimy technikę zakładania węża na króćce.

Pierwszym etapem jest zwiększenie elastyczności węża – w tym celu jego końcówkę trzeba zamoczyć we wrzątku. Tylko ten kawałek końcówki węża, który będziemy nakładali na króciec, gdyż gdy zostanie zmiękczony za długi kawałek, to trudniejsze będzie jego nałożenie – będzie się wyginał. Gdy osiągniemy wystarczającą elastyczność, można go zakładać na króciec – jeśli jednak i to nie wystarczy wtedy konieczny jest kolejny zabieg.

Należy wąż „rozepchać” i rozciągnąć. Do tego właśnie wśród przydatnych narzędzi wymienione zostały kombinerki lub nożyczki ze stępionymi końcówkami. W razie potrzeby czynność można powtarzać parokrotnie – mocząc wąż we wrzątku i rozciągając na przemian.

Efekt końcowy może być na przykład taki jak wyżej – popularny wąż 10/13 założony na króciec choinkowy o zewnętrznej średnicy 16mm – czyli mający aż o 6mm większą średnicę niż wewnętrzna średnica węża! Później jedynym sposobem na zdjęcie takiego węża jest jego rozcięcie – więc gdy raz nałożymy, to na pewno wąż się nie ześlizgnie i nie spowoduje powodzi w komputerze. Generalnie wewnętrzna średnica węża powinna być mniejsza niż zewnętrzna średnica króćca – rozsądną wartością są 2mm – czyli przykładowo dla węża 10/13 idealne są króćce choinkowe o średnicy 12mm – popularnie zwane NK12.

Ostatnią rzeczą, którą trzeba przygotować, to własny umysł. Idea chłodzenia cieczą jest prosta, samo zakładanie układu też nie jest trudne – ale błąd może drogo kosztować. Zatem należy postępować ze spokojem i uwagą. Warto sobie przypomnieć mantrę „measure twice – cut once” (czyli polskie „łatwiej kijek „pocienkować” niż go potem „pogrubasić”) :)

VN:F [1.9.3_1094]
Rating: 6.0/6 (2 votes cast)
Montaż chłodzenia cieczą - krok po kroku, 6.0 out of 6 based on 2 ratings
« PoprzednaNastępna »

Polecamy też: