napisany przez: spinnaker / Zasilacze

Zasilacz RaptoxX RT-750 EBAD – potwór rodem z Loch Ness

« PoprzedniaNastępna »

Wstęp

Dziś mamy okazję zaprezentować Wam zasilacz dość nietypowej marki, mowa bowiem o firmie RaptoxX i jednostce RT-750 EBAD o mocy 750 W. W Polsce producent jest raczej mało znany. Najwyższy czas więc troszkę Was z nim oswoić i może następny zasilacz jaki zakupicie, to będzie właśnie produkt z pod tego logo. Marka RaptoxX powstała w 2004 r. i zajmuje się produktami wykonywanymi przez profesjonalne firmy skupiające się na projektowaniu i produkcji wysoko wydajnych zasilaczy komputerowych, obudów, stacji roboczych oraz multimediów. I, podobnie jak produkcja BMW X5 odbywa się w dwóch krajach (Niemcy i USA), tak i tutaj z małą różnicą – projekty są wykonywane w Niemczech, a produkcja odbywa się w Chinach i na Tajwanie.

Przedstawienie zasilacza

Zasilacz otrzymujemy w dość solidnym kartonie z okienkiem z przodu, w którym można ujrzeć zawartość, a dokładniej grill zasłaniający dość spory wentylator. Na wierzchu umieszczono rączkę umożliwiającą wygodny transport. Na pudełku nie ujrzymy niestety ani słowa po polsku, tak, że musieliśmy posiłkować się językiem angielskim. Na zasilacz otrzymujemy 3 lata gwarancji producenta.

RaptoxX RT-750 EBAD RaptoxX RT-750 EBAD

Zasilacz spełnia najnowsze normy EPS 12V 2.92 oraz ATX 12V ver.2.3, mówiącą między innymi o podziale linii 12 V na kilka, tak aby nie przekraczać obciążenia 20 A na linię. Tutaj zastosowano aż cztery linie 12 V. Ponadto został on oznaczony dość dziwnym znakiem sprawności, otóż zastosowano zielony listek z cyframi 85+ zamiast oznaczenia 80 PLUS SILVER. Nie omieszkamy tego sprawdzić. Zabieg ten producent tłumaczy tym, że zdobycie certyfikatu 80 Plus zawsze wiąże się z dodatkowymi kosztami i opłatami. Chcąc wszystkie środki przeznaczyć na budowę jak najlepszej jednostki, proces certyfikacji został pominięty i zastąpiony autorskim znaczkiem 85+. Został on również wyposażony w serię zabezpieczeń, są to między innymi: - OVP (ang. Over Voltage Protection) – zabezpieczenie przed zbyt wysokim napięciem na linii wyjściowej i uszkodzeniem zasilanych podzespołów. - SCP (ang. Short Circuit Protection) – zabezpieczenie przeciwzwarciowe, po wykryciu zwarcia wyłącza zasilacz; jako zwarcie przyjmuje się zazwyczaj opór mniejszy niż 0,1Ω. - OPP (ang. Over Power Protection) – zabezpieczenie przed przeciążeniem; ogólne zabezpieczenie całego zasilacza (bez rozgraniczenia na poszczególne linie), zapobiega uszkodzeniu zasilacza przy poborze z niego zbyt dużej mocy. - OCP (ang. Over Current Protection) – zabezpieczenie przed zbyt wysokim prądem na wyjściu, osobne dla każdej linii, zapobiega przeciążeniu stabilizatora, co przy długotrwałym obciążeniu mogłoby doprowadzić do uszkodzenia zasilacza. Wspierana jest tutaj w pełni technologia łączenia kart w SLI i CrossFire oraz obsługa najnowszych wielordzeniowych procesorów Intel i AMD. W środku, oprócz samego zasilacza, który posiada modularne okablowanie, dostajemy komplet przewodów w wygodnej saszetce, instrukcję obsługi i montażu (tu również brak języka polskiego) oraz czarną ściereczkę z logo producenta do czyszczenia zasilacza np. z tłustych śladów palców.

RaptoxX RT-750 EBAD RaptoxX RT-750 EBAD

Obudowa zasilacza wykonana jest z blachy pomalowanej na kolor grafitowy, co dość przyjemnie wygląda. Dodatkowo jest lekko „podrapany” w jednym kierunku co dodatkowo dodaje mu uroku. Podświetlany na zielono wentylator o sporych rozmiarach (140×140 mm) chroni grill, na którym znajdziemy logo RaptoxX. Dodatkowo da się zauważyć system podobny do AirGuard opatentowanego przez inżynierów Enermaxa. Wlot powietrza został tak skonstruowany, aby generować jak najmniej hałasu podczas pracy wentylatora – blacha na krawędziach została lekko wtłoczona w stronę wnętrza zasilacza.

RaptoxX RT-750 EBAD RaptoxX RT-750 EBAD

Na spodniej stronie zostało wytłoczone logo producenta. Na tylnej ściance zasilacza, standardowo w tego typu jednostkach, ujrzeliśmy plaster miodu, na tle którego umieszczono gniazdo zasilania oraz wyłącznik w postaci przycisku. Jest on, podobnie jak wentylator, podświetlany na zielono, co może ułatwić włączenie komputera późnym wieczorem lub w nocy.

RaptoxX RT-750 EBAD RaptoxX RT-750 EBAD

Z tabliczki znamionowej, umieszczonej z boku obudowy, dowiadujemy się, że zasilacz posiada nie cztery, a dwie linie 12 V. Co nas troszkę zdziwiło, ponieważ strona www producenta podaje, że powinno ich być jednak cztery. Tę informację ostatecznie skonfrontujemy z rzeczywistością po rozkręceniu zasilacza. Producent dba o swoje produkty i na każdej śrubce umieścił plomby, których zerwanie grozi oczywiście utratą gwarancji.

RaptoxX RT-750 EBAD RaptoxX RT-750 EBAD

Po stronie wnętrza komputera ze ścianki zasilacza wychodzą standardowo przewody zasilające płytę główną, procesor oraz dodatkowo te, zasilające kartę graficzną (6-pin + 8-pin). Reszta przewodów jest podłączana przez użytkownika, jeśli zaistnieje potrzeba, do gniazd mieszczących się po lewej stronie. Wtyczki oczywiście da się wpiąć tylko w jednej pozycji, należy tylko zwrócić uwagę, aby kolor wtyczka – gniazdo się zgadzały.

RaptoxX RT-750 EBAD RaptoxX RT-750 EBAD

Przewodów i wtyczek jest dość sporo. Możemy zasilić do 6 napędów ze złączami molex, do 8 napędów/dysków SATA oraz 3 lub 4 karty graficzne wyposażone w gniazda dodatkowego zasilania. RaptoxX RT-750 EBAD Każdy z przewodów został zaopatrzony w czarny dość dobrej jakości oplot, co dla zasilaczy tej klasy wydaje się już normą. W komplecie dostajemy również przewód zasilania ~230 V, śrubki do montażu zasilacza w obudowie oraz opaski plastikowe pomocne przy porządkowaniu bałaganu z przewodami.

RaptoxX RT-750 EBAD RaptoxX RT-750 EBAD

RaptoxX RT-750 EBAD Na koniec tego punktu recenzji prezentujemy możliwości luminacji zasilacza. Zapewne grupy tak zwanych moderów będą ucieszone z tej możliwości, aczkolwiek niektórym użytkownikom może to przeszkadzać, szczególnie, że emitowane światło jest dość jasne. Niestety nie ma opcji wyłączenia podświetlenia, działa ono cały czas podczas pracy zasilacza.

RaptoxX RT-750 EBAD RaptoxX RT-750 EBAD



Co ciekawe, zasilacz posiada funkcję chłodzenia po wyłączeniu komputera. Jeszcze około 2 minuty po ostatniej oznace pracy komputera wentylator chłodzi jego wnętrze. Czas ten jest stały i nie zależy od temperatury zasilacza, czy od sprzętu, który posiadamy.

Wnętrze zasilacza

Wnętrze na pierwszy rzut oka jest dość ciasno upakowane. Widać, że niemieccy inżynierowie rozplanowali wnętrze dość dobrze, bo nawet palca nie da się wsadzić. Radiatory chłodzące główne tranzystory raczej nie powalają gabarytami. Jakość wykonania jest dobra.

RaptoxX RT-750 EBAD RaptoxX RT-750 EBAD

Sekcja niskiego napięcia również dość ciasno upakowana. Od strony sekcji wysokiego napięcia przy ściance obudowy widać tylko radiator, który chłodzi tranzystory tej sekcji.

RaptoxX RT-750 EBAD RaptoxX RT-750 EBAD

Wentylator zastosowany w tym zasilaczu okazał się wielką zagadką, ponieważ nie znaleźliśmy o nim żadnych dokładniejszych danych. Ze stickera widać, iż posiada on oznaczenie RL4GB1352512H i charakteryzuje się parametrami pracy 12 V oraz pobieranym prądem 0,33 A. Sterowanie odbywa się poprzez podawanie napięcia przez dwa przewody zakończone wtyczką, która umożliwia łatwy demontaż i montaż.

RaptoxX RT-750 EBAD RaptoxX RT-750 EBAD

Nad bezpieczeństwem całego zasilacza czuwa 15 amperowy bezpiecznik topikowy, do którego, przez panujący ścisk, nie będzie można tak łatwo się dobrać. Przy ściance z gniazdami przewodów niskiego napięcia widoczne są rozdzielone poszczególne linie 12 V. I widzimy tutaj cztery linie jak podaje strona producenta, a nie jak twierdzi sticker na obudowie – tylko dwie.

RaptoxX RT-750 EBAD RaptoxX RT-750 EBAD

W głównej sekcji zastosowano wysokowydajne tranzystory mocy IGBT o oznaczeniu 20N60C3, które to łączą w sobie cechy MOSFET’ów i tranzystorów bipolarnych. Cechują się bowiem wysoką impedancją wejściową na MOSFET oraz niskimi stratami przewodnictwa na załączeniu tranzystora. Ich maksymalne parametry pracy to 600 V oraz prąd 45 A. Spoglądając na układ odpowiedzialny za sterowanie obrotami wentylatora, zamontowany na pionowej płytce PCB w sekcji niskiego napięcia widać wyraźnie, że producent zastosował czarne PCB do budowy zasilacza. Każdy overclocker wie, że taki kolor oznacza zazwyczaj duże możliwości sprzętu.

RaptoxX RT-750 EBAD RaptoxX RT-750 EBAD

Jak już wcześniej wspominaliśmy radiatory chłodzące główne tranzystory wielkością nie grzeszą. Aczkolwiek zapewne przy chłodzeniu tak sporym wentylatorem (przypominamy, że ma on wymiary 140×140 mm) są wystarczające. Na PCB z gniazdami do modularnego okablowania użyto dość grubych ścieżek jak przystało na tej mocy zasilacz.

RaptoxX RT-750 EBAD RaptoxX RT-750 EBAD

W obwodzie rezonansowym wysokiego napięcia producent zdecydował się użyć tylko jednego kondensatora o parametrach 470 uF, 400 V i temperatury pracy 85°C. RaptoxX RT-750 EBAD W sekcji niskiego napięcia zdecydowano się użyć średniej jakości kondensatorów chińskiej firmy TEAPO, o następujących parametrach:
  • 3300 uF, 10 V, 105°C
  • 2200 uF, 16 V, 105°C
  • 3300 uF, 6.3 V, 105°C
« PoprzedniaNastępna »
 [1] [2] [3] [4] [5] >>

3 Komentarzy

  1. Anonim pisze:

    [...] [...]

  2. [...] RaptoxX-a Recenzja zasilacza RaptoxX RT-750 EBAD 750W | OCLab.pl i7, X58, HyperX, Juniper, Samsung, LG, Tagan, Xonar, Creative Inspire, Linksys WRT320N, [...]