Recenzja zasilacza Enermax Modu82+ Rev. II 625W
W związku z 20-leciem powstania tajwańskiej firmy Enermax Technology Corporation postanowiliśmy przetestować jeden z ich zasilaczy. W tym czasie Enermax dał się poznać jako producent świetnej klasy zasilaczy spełniających najwyższe światowe standardy, ale i nie tylko. W swojej ofercie posiada również obudowy komputerowe, peryferia oraz wentylatory, o czym mogliśmy się przekonać czytając recenzję wentylatorów Apollish na naszym portalu.
Dziś w naszym OC Laboratory zajmiemy się testami zasilacza ze średniej półki mocowej, z tych zasilaczy, które obecnie są najczęściej kupowane z najnowszymi komputerami opartymi o procesory dwu, trzy lub czterordzeniowe. A dokładniej mówiąc, pod lupę weźmiemy ulepszoną wersję zasilacza Enermax z serii Modu 82+ II o mocy 625W. Przekonamy się czy pogłoski o świetnej jakości i wykonaniu potwierdzą się.
Zapraszamy do lektury.
Opakowanie i jego zawartość
Paczka jaką otrzymaliśmy jest dość ciężka, co na samym początku dobrze świadczy o zasilaczu. Zasilacz dostajemy w kolorowym pudełku wykonanym z twardej tektury. Nie zabrakło również informacji w języku polskim za co producent – Enermax ma już u nas plus.
Na pudełku widnieje ogrom informacji o zasilaczu i technologiach w nich zastosowanych. Od razu w oczy rzuca się znaczek informujący o posiadaniu przez zasilacz międzynarodowego certyfikatu sprawności energetycznej 80 PLUS® Bronze mówiący o tym, że zasilacz cechuje się co najmniej 85%-ową sprawnością przy 50%-owym obciążeniu, oraz minimum 82%-ową sprawnością przy 20%-owym i 50%-owym obciążeniu. Kolejną informacją jaka została podana na froncie pudełka jest moc zasilacza czyli 625W wraz z wartością szczytową peak równą 690W, którą można obciążyć zasilacz chwilowo. Umieszczono również informację o kompatybilności ze SLI czyli możliwości zasilania kilku kart graficznych w celu zwiększenia wydajności graficznej komputera. Dla nas oczywiście oznacza to, że jest w pełni możliwe łączenie i kart Ati/AMD w trybie CrossFire.
Jak można również zauważyć jest to zasilacz z rodziny Modu82+ II. W stosunku do wcześniejszej rewizji tej samej serii zasilaczy Modu82+ wprowadzono do niego kilka ulepszeń. Jednym z nich jest zadbanie o to, żebyśmy nie musieli kupować kolejnego zasilacza gdybyśmy chcieli wyposażyć nasz komputer w najnowsze karty graficzne. Technologia DXXI ready! odpowiada za 100%-ową kompatybilność z najnowszymi generacjami kart graficznych, wyposażonych w silniki graficzne obsługujące DirectX 11, poprzez zastosowanie złącz 6+2P (8P) PCI-E. Kolejnym innowacyjnym systemem wprowadzonym przez Enermaxa w tejże rewizji jest system HeatGuard, dzięki któremu wentylator pracuje dalsze 30-60s po wyłączeniu komputera by odprowadzić pozostałe ciepło i przedłużyć żywotność komponentów w jego wnętrzu. Zastosowano również system CordGuard, który ma na celu zabezpieczyć przewód zasilający przed wysunięciem się z gniazda oraz w następstwie tego, niekiedy nawet padnięciem systemu.
Zasilacz został również wyposażony w cały pakiet systemów ochrony o nazwie SafeGuard. W jego skład wchodzą między innymi:
- Układ aktywnego PFC (ang. Active Power Factor Correction) korygujący przesunięcie w fazie prądu wejściowego względem napięcia wejściowego. W idealnym przypadku powoduje on uzyskanie zerowego (w praktyce zbliżonego do zera) przesunięcia fazowego, przez co otrzymujemy korzystniejszy współczynnik mocy dochodzący nawet do 0,95-0,99. Układy elektroniczne dostosowują się do obciążenia i do warunków w sieci elektrycznej, przez co są w stanie korygować przesunięcie fazowe w sposób wydajny, niezależnie od warunków pracy zasilacza. Dla porównania w zasilaczach bez PFC rzadko przekracza on 0,75.
- OVP (ang. Over Voltage Protection) – zabezpieczenie przed zbyt wysokim napięciem na linii wyjściowej i uszkodzeniem zasilanych podzespołów.
- DC UVP (ang. Under Voltage Protection) – zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem na liniach wyjściowych. Zbyt niskie napięcie nie uszkadza zasilanych podzespołów, może jednak wpłynąć negatywnie na ich stabilność.
- AC UVP (ang. Under Voltage Protection) – zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem na linii wejściowej ~110/~230V. Dzięki niemu nie dojdzie do zaniżenia napięć wyjściowych.
- OCP (ang. Over Current Protection) – zabezpieczenie przed zbyt wysokim prądem na wyjściu, osobne dla każdej linii, zapobiega przeciążeniu stabilizatora, co przy długotrwałym obciążeniu mogłoby doprowadzić do uszkodzenia zasilacza.
- OTP (ang. Over Temperature Protection) – zabezpieczenie przed przegrzaniem, zapobiega uszkodzeniu zasilacza, a pośrednio także zasilanych elementów w przypadku awarii wentylatora lub przeciążenia zasilacza.
- OPP (ang. Over Power Protection) – zabezpieczenie przed przeciążeniem; ogólne zabezpieczenie całego zasilacza (bez rozgraniczenia na poszczególne linie), zapobiega uszkodzeniu zasilacza przy poborze z niego zbyt dużej mocy.
- SCP (ang. Short Circuit Protection) – zabezpieczenie przeciwzwarciowe, po wykryciu zwarcia wyłącza zasilacz; jako zwarcie przyjmuje się zazwyczaj opór mniejszy niż 0,1Ω.
- SIP (ang. Surge & Inrush Protection) – zabezpieczenie przed prądami udarowymi. Prąd zwarciowy udarowy jest największą możliwą wartością prądu zwarciowego, występuje przy najbardziej niekorzystnym kącie fazowym powstania zwarcia i może zaistnieć w ciągu pierwszych 10ms czasu trwania zwarcia.
Na bocznych ściankach pudełka umieszczono informację o maksymalnym dopuszczalnym prądzie na każdej linii wyjściowej. Co jest dużym plusem, został on wyposażony w trzy wysokowydajne i masywne linie 12V, każda po 25A (łącznie 50A). Zamieszczono również spis dołączonych do zasilacza odpinanych przewodów.
Została na nim również zamieszczona informacja o 3-letniej gwarancji producenta.
Do zasilacza dołączona jest instrukcja, nawet dość obszerna no i w języku polskim co nas bardzo ucieszyło. Napisana dość prostym językiem, także niejeden laik komputerowy powinien sobie poradzić z instalacją tegoż zasilacza w komputerze oraz co nieco się o nim dowiedzieć.
Oprócz zasilacza i instrukcji dostajemy razem: zestaw modularnych przewodów, przewód zasilający ~230V …
wygodne etui do ich przechowywania …
dwie opaski na rzepie do łączenia przewodów w obudowie …
oraz cztery śrubki do montażu zasilacza w obudowie i złączkę CordGuard zabezpieczającą przed wysunięciem się przewodu zasilającego z gniazda jak już wcześniej wspominaliśmy. Dość kontrowersyjne, otóż rzadko zdarza się, żeby mogło dojść do takiej sytuacji w domowym komputerze, gdyż zazwyczaj stoi on gdzieś pod biurkiem nieruszany podczas pracy. Ale jeśli nasz komputer miałby brać udział w jakieś imprezie typu Lan Party to może się przydać.
Co ucieszy użytkowników, którzy modują swoje PC-ty, choć zapewne i nie tylko, każda wiązka przewodów posiada oplot w dość przyjemnej mieszance kolorów: czarnego i zółtego. Jedynie wtyczki do napędów i dysków posiadają oplot tylko do pierwszej wtyczki.
Jako, że jest to zasilacz modularny jak już wspominaliśmy, wyposażony jest w odpinane przewody, które posiadają zatrzaski wykonane z tworzywa sztucznego. Jest to bardzo wygodne jeśli chcemy utrzymać porządek w obudowie i zadbać o prawidłowy obieg powietrza. Będąc na targach CeBIT nie omieszkaliśmy zapytać o ich wytrzymałość oraz następstwo odpięcia przewodu podczas pracy zasilacza. Niegdyś Tagan swój system odkręcanych złączek testował utrzymując na przewodzie powieszony zasilacz, również i Enermax solidnie testował je w swoich laboratoriach i spełniają one swoje zadanie. Natomiast odpięcie przewodu podczas pracy zasilacza nie powinno spowodować uszkodzenia zasilacza.
Jak wcześniej wspominaliśmy testowany dziś zasilacz wspiera technologię DXXI ready! poprzez zastosowanie złącz 6+2P (8P) PCI-E do zasilania tych mocniejszych kart graficznych. Wyposażenie zasilacza w owe wtyczki było bardzo dobrym i przyszłościowym pomysłem, za co Enermax zasługuje na kolejny plus od nas. Zadbano również i o wygodę przy demontażu wtyczek molex, podobnie jak niegdyś Chieftec rozpoczął montować je w swoich zasilaczach, zostały one zaopatrzone w dość wygodne uchwyty do wyjmowania z napędów/dysków bez szarpania.
Zasilacz ten spełnia też aktualne standardy normy Intel ATX12V v2.3 dla komputerów stacjonarnych. Wspiera najnowsze procesory: Intel® Core 2 Duo™/Quad™/Extreme™/i7™/i5™/i3™; AMD® Athlon™ 64X2/X4 i Phenom™ X3/X4 oraz będzie w pełni kompatybilny z procesorami sześcio-rdzeniowymi.
Zasilacz został również wyposażony w cały pakiet systemów ochrony o nazwie SafeGuard. W jego skład wchodzą między innymi:
- Układ aktywnego PFC (ang. Active Power Factor Correction) korygujący przesunięcie w fazie prądu wejściowego względem napięcia wejściowego. W idealnym przypadku powoduje on uzyskanie zerowego (w praktyce zbliżonego do zera) przesunięcia fazowego, przez co otrzymujemy korzystniejszy współczynnik mocy dochodzący nawet do 0,95-0,99. Układy elektroniczne dostosowują się do obciążenia i do warunków w sieci elektrycznej, przez co są w stanie korygować przesunięcie fazowe w sposób wydajny, niezależnie od warunków pracy zasilacza. Dla porównania w zasilaczach bez PFC rzadko przekracza on 0,75.
- OVP (ang. Over Voltage Protection) – zabezpieczenie przed zbyt wysokim napięciem na linii wyjściowej i uszkodzeniem zasilanych podzespołów.
- DC UVP (ang. Under Voltage Protection) – zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem na liniach wyjściowych. Zbyt niskie napięcie nie uszkadza zasilanych podzespołów, może jednak wpłynąć negatywnie na ich stabilność.
- AC UVP (ang. Under Voltage Protection) – zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem na linii wejściowej ~110/~230V. Dzięki niemu nie dojdzie do zaniżenia napięć wyjściowych.
- OCP (ang. Over Current Protection) – zabezpieczenie przed zbyt wysokim prądem na wyjściu, osobne dla każdej linii, zapobiega przeciążeniu stabilizatora, co przy długotrwałym obciążeniu mogłoby doprowadzić do uszkodzenia zasilacza.
- OTP (ang. Over Temperature Protection) – zabezpieczenie przed przegrzaniem, zapobiega uszkodzeniu zasilacza, a pośrednio także zasilanych elementów w przypadku awarii wentylatora lub przeciążenia zasilacza.
- OPP (ang. Over Power Protection) – zabezpieczenie przed przeciążeniem; ogólne zabezpieczenie całego zasilacza (bez rozgraniczenia na poszczególne linie), zapobiega uszkodzeniu zasilacza przy poborze z niego zbyt dużej mocy.
- SCP (ang. Short Circuit Protection) – zabezpieczenie przeciwzwarciowe, po wykryciu zwarcia wyłącza zasilacz; jako zwarcie przyjmuje się zazwyczaj opór mniejszy niż 0,1Ω.
- SIP (ang. Surge & Inrush Protection) – zabezpieczenie przed prądami udarowymi. Prąd zwarciowy udarowy jest największą możliwą wartością prądu zwarciowego, występuje przy najbardziej niekorzystnym kącie fazowym powstania zwarcia i może zaistnieć w ciągu pierwszych 10ms czasu trwania zwarcia.
Na bocznych ściankach pudełka umieszczono informację o maksymalnym dopuszczalnym prądzie na każdej linii wyjściowej. Co jest dużym plusem, został on wyposażony w trzy wysokowydajne i masywne linie 12V, każda po 25A (łącznie 50A). Zamieszczono również spis dołączonych do zasilacza odpinanych przewodów.
Została na nim również zamieszczona informacja o 3-letniej gwarancji producenta.
Do zasilacza dołączona jest instrukcja, nawet dość obszerna no i w języku polskim co nas bardzo ucieszyło. Napisana dość prostym językiem, także niejeden laik komputerowy powinien sobie poradzić z instalacją tegoż zasilacza w komputerze oraz co nieco się o nim dowiedzieć.
Oprócz zasilacza i instrukcji dostajemy razem: zestaw modularnych przewodów, przewód zasilający ~230V …
wygodne etui do ich przechowywania …
dwie opaski na rzepie do łączenia przewodów w obudowie …
oraz cztery śrubki do montażu zasilacza w obudowie i złączkę CordGuard zabezpieczającą przed wysunięciem się przewodu zasilającego z gniazda jak już wcześniej wspominaliśmy. Dość kontrowersyjne, otóż rzadko zdarza się, żeby mogło dojść do takiej sytuacji w domowym komputerze, gdyż zazwyczaj stoi on gdzieś pod biurkiem nieruszany podczas pracy. Ale jeśli nasz komputer miałby brać udział w jakieś imprezie typu Lan Party to może się przydać.
Co ucieszy użytkowników, którzy modują swoje PC-ty, choć zapewne i nie tylko, każda wiązka przewodów posiada oplot w dość przyjemnej mieszance kolorów: czarnego i zółtego. Jedynie wtyczki do napędów i dysków posiadają oplot tylko do pierwszej wtyczki.
Jako, że jest to zasilacz modularny jak już wspominaliśmy, wyposażony jest w odpinane przewody, które posiadają zatrzaski wykonane z tworzywa sztucznego. Jest to bardzo wygodne jeśli chcemy utrzymać porządek w obudowie i zadbać o prawidłowy obieg powietrza. Będąc na targach CeBIT nie omieszkaliśmy zapytać o ich wytrzymałość oraz następstwo odpięcia przewodu podczas pracy zasilacza. Niegdyś Tagan swój system odkręcanych złączek testował utrzymując na przewodzie powieszony zasilacz, również i Enermax solidnie testował je w swoich laboratoriach i spełniają one swoje zadanie. Natomiast odpięcie przewodu podczas pracy zasilacza nie powinno spowodować uszkodzenia zasilacza.
Jak wcześniej wspominaliśmy testowany dziś zasilacz wspiera technologię DXXI ready! poprzez zastosowanie złącz 6+2P (8P) PCI-E do zasilania tych mocniejszych kart graficznych. Wyposażenie zasilacza w owe wtyczki było bardzo dobrym i przyszłościowym pomysłem, za co Enermax zasługuje na kolejny plus od nas. Zadbano również i o wygodę przy demontażu wtyczek molex, podobnie jak niegdyś Chieftec rozpoczął montować je w swoich zasilaczach, zostały one zaopatrzone w dość wygodne uchwyty do wyjmowania z napędów/dysków bez szarpania.
Zasilacz ten spełnia też aktualne standardy normy Intel ATX12V v2.3 dla komputerów stacjonarnych. Wspiera najnowsze procesory: Intel® Core 2 Duo™/Quad™/Extreme™/i7™/i5™/i3™; AMD® Athlon™ 64X2/X4 i Phenom™ X3/X4 oraz będzie w pełni kompatybilny z procesorami sześcio-rdzeniowymi.






















[...] [...]
[...] chroni grill, na którym znajdziemy logo RaptoxX. Dodatkowo da się zauważyć system podobny do AirGuard opatentowanego przez inżynierów Enermaxa. Wlot powietrza został tak skonstruowany, aby [...]