napisany przez: barythepooh / Urządzenia przenośne

Recenzja karty Sweex oraz pendrive Kingston – USB 3.0

« PoprzedniaNastępna »

Wstęp

Jak pewnie większość czytelników zauważyła, jesteśmy obecnie świadkami powolnego, acz nieuchronnego procesu zastępowania popularnego złącza USB 2.0 jego nowszym, szybszym potomkiem, to znaczy złączem USB w wersji 3.0. Pierwsza zapowiedź jego powstania pojawiła się w 2007 roku. Specyfikacja została opracowana w roku 2008 – dokumenty z nią związane można znaleźć np. pod poniższym adresem: http://www.usb.org/developers/ssusb To, co chyba najbardziej nas interesuje, to wzrost prędkości transmisji danych w stosunku do USB 2.0 – z 480 Mb/s do 4,8 Gb/s. Osiągnięto go między innymi poprzez dodanie dodatkowych dwóch par przewodów sygnałowych oraz przewodu zasilającego. Obecnie dostępne są już modele płyt głównych, wyposażonych w złącza USB 3.0. Można też już nabyć pierwsze egzemplarze pamięci przenośnych pracujących w nowym standardzie. Czy to jednak oznacza, że chcąc cieszyć się zaletami nowej technologii, należy wymienić od razu ten podstawowy, a zarazem jeden z droższych elementów komputera, jakim jest płyta główna? Otóż niekoniecznie. Na szczęście równolegle z pojawieniem się urządzeń komunikujących się z komputerem za pomocą złącza USB 3.0, pojawiły się adaptery, czy też – inaczej mówiąc – karty rozszerzeń, dzięki którym, po wpięciu ich do popularnego złącza PCI-E, będziemy mogli cieszyć się zaletami nowej technologii. Niniejsza recenzja dotyczy takiego właśnie urządzenia. Do naszego Laboratorium dostał się 2 Port SuperSpeed USB 3.0 Card firmy Sweex, który podłączyliśmy do komputera zbudowanego w oparciu o płytę główną, wyposażoną w standardowe gniazda USB 2.0. Aby sprawdzić osiągi tego urządzenia, do testów w trybie USB 3.0 użyliśmy jednej z pierwszych pamięci przenośnych pracujących w tym standardzie – PenDrive Data Traveler Ultimate 3.0, znanego i cenionego producenta sprzętu komputerowego – firmy Kingston. Ciekawiło nas także, czy będzie jakaś różnica w prędkości przesyłania danych po podłączeniu do karty „standardowych” – to znaczy wyposażonych w złącze USB 2.0 – pamięci przenośnych. W tym celu poddaliśmy testom dwa egzemplarze: Data Traveler 410 Kingstona, oraz model Tango 266X firmy Pretec. Jeśli jesteście ciekawi, jakie były tego efekty, to zapraszamy do lektury.
« PoprzedniaNastępna »

Komentowanie zablokowane.