napisany przez: Michał Moćko / Sieci

Recenzja adapterów FRITZ Powerline 500E

« PoprzedniaNastępna »

Jak to działa?

Na powyższe pytanie można by odpowiedzieć jednym słowem: „Dobrze”. Po prostu wciskamy w jedno gniazdko jeden adapter i podłączamy go kablem sieciowym do źródła sygnału. W inne gniazdko wkładamy drugi adapter i za pomocą „erjotki” podpinamy urządzenia mające odbierać sygnał. Wydaje się proste? W rzeczywistości jest jeszcze prostsze! Dysponowaliśmy tylko dwoma adapterami, zatem nasza sieć nie była rozbudowana. Jednak dodanie do sieci kolejnych elementów wydaje się być bardzo proste. Możemy to zrobić na dwa sposoby. Pierwszy „mechaniczny” polega na wciśnięciu na kilka sekund wspomnianego już przycisku „Security” na urządzeniu działającym już w sieci a po chwili na nowo podłączonym. Drugi sposób polega na „dopisaniu” do sieci nowych adapterów. Robimy to za pomocą aplikacji ściągniętej ze strony producenta. Poszczególne urządzenia identyfikowane są za pomocą kluczy z nalepki, o których pisaliśmy kilka linijek wyżej.

Recenzja Fritz! Powerline E500

Aplikacja FRITZ! Powerline służy nie tylko do dodawania kolejnych elementów sieci. Po jej odpaleniu widzimy schemat pokazujący wszystkie adapterki z naszej sieci. Po wskazaniu kursorem któregokolwiek elementu wyświetlają nam się podstawowe informacje o typie urządzenia oraz o bieżącym ruchu danych.

Recenzja Fritz! Powerline E500

W tym samym okienku mamy opcję update’u oprogramowania urządzeń oraz przycisk „more”. Po jego kliknięciu widzimy nieco bardziej rozbudowane menu. Możemy w nim uzyskać trochę dokładniejsze informacje o sprzęcie oraz dokonać małej konfiguracji.

 

Recenzja Fritz! Powerline E500

Recenzja Fritz! Powerline E500

Możemy np. nadać opisy poszczególnym urządzeniom – rozwiązanie świetne przy większej sieci. Kolejna opcja to „Green Mode”- pozwala ograniczyć zużycie mocy adaptera – odbywa się to poprzez ograniczenie transferu maksymalnego do 100 mbit/s. Tutaj należy wspomnieć, że producent deklaruje pobór mocy w trybie zwykłym (nie „eco”) na poziomie 3 W. Kolejna opcja służy do trwałego wyłączenie podświetlania symboli – naszym zdaniem też świetna sprawa. Ostatnia część umożliwia zmianę fabrycznych haseł przypisanych do urządzeń.

 

« PoprzedniaNastępna »

 << [1] [2] [3] [4] [5] >>

2 Komentarzy

Komentuj

Musisz być zalogowany aby komentować.