napisany przez: Michał Wysocki / Recenzje gier

Recenzja gry SimCity

« PoprzedniaNastępna »

Wstęp

Już ponad rok temu świat obiegła wesoła nowina! Słowa „wychodzi nowe SimCity!” obudziły z letargu niejednego emerytowanego burmistrza. Spokój fanów został zmącony, a podekscytowanie zmieszane z niepokojem sprawiły, że kolejne miesiące w oczekiwaniu na grę trwały wieki.

Przez ten czas byliśmy zapewniani o wspaniałości produkcji, a trailery pokazywały przepiękną grafikę, majestatyczne miasta …i „gęstą” akcję. Gra miała być bardziej przystępna dla nowicjuszy, ale jednocześnie stanowić wyzwanie dla „starych wyjadaczy”. Szczegółów podawano niewiele, więc kolejne dni mijały na spekulacjach, domysłach i podejrzeniach. W końcu nadszedł dzień premiery – kości zostały rzucone (powiedział wnuczek, zrzucając babcię ze schodów)! Dlaczego seria SimCity budzi takie emocje? Już wam wyjaśniamy – historia i pomysł.

Recenzja gry SimCity

Pierwsza część powstała 24 lata temu, a gry sprzedały się w 17 milionach egzemplarzy, co jest to wynikiem więcej niż imponujący nawet w branży elektronicznej rozgrywki. Idea prosta, wręcz banalna – budujemy i zarządzamy metropolią, dbając jednocześnie o mieszkańców, jak również o stan finansowy kasy miasta.

Co spowodowało, że seria podbiła serca graczy? Czy obietnice twórców mają pokrycie w rzeczywistości? Czy produkcja spełni wymagania zarówno weteranów jak i nowych graczy? Zapraszamy do zapoznania się z recenzją… ale najpierw trzy słowa o historii.

« PoprzedniaNastępna »
Komentuj

Musisz być zalogowany aby komentować.