napisany przez: Bartosz Figura / Procesory

Sandy Bridge czyli test procesorów i5 2500K oraz i7 2600K

« PoprzedniaNastępna »

Podsumowanie

Ufff, podsumowanie. Musimy przyznać, że faktycznie możemy odetchnąć z ulgą w momencie, w którym piszemy (prawie) ostatnie słowa recenzji. Oczywiście już teraz wiemy, że czekają nas uzupełnienia, lecz ogrom pracy mamy za sobą. Co więc wynika z przedstawionych testów i osiągniętych wyników? Z jednej strony trudno powiedzieć, gdyż Intel (całkiem zrozumiale) udostępnił nam jednostki najmocniejsze, z odblokowanym mnożnikiem i najlepszymi chipami graficznymi. Nie wiemy jeszcze, jak się podkręcają, lecz to zbadamy w ciągu kilku kolejnych dni. W związku z tym, że procesory i5 2500K i i7 2600K to najlepsi przedstawiciele rodziny, trudno nam jeszcze wyrokować, czy cała będzie ona tak udana, czy to tylko ewenement. W tej jednak chwili nasuwa się kilka przemyśleń, którymi możemy się podzielić. Firma wprowadza nową podstawkę, to już pewne i przesądzone. Ma 1155 pinów i brakuje jej kompatybilności wstecznej z 1156 (z wyjątkiem chłodzeń, lecz tu liczą się otwory montażowe wokół socketu). W pierwszej chwili wywołało to oburzenie, gdyż przecież P55 i spółka „czują się” całkiem dobrze, procesory mają fajne wyniki, a płyty główne są dla nich dobrą podstawą. Czemu więc wprowadzać coś nowego, gdy „stare” nie jest złe? Klasyczny przypadek „nowe wrogiem dobrego”. Intel twierdzi, że nowości wprowadzone w procesorach, łącznie z nową „grafiką” sprawiają, że starsza podstawka nie jest wystarczająca i wymaga uaktualnienia – właśnie do LGA1155. Czy tak jest naprawdę i faktycznie wymagana była zmiana, to pewnie wiedzą tylko inżynierowie firmy, nam pozostaje pogodzić się z myślą, że nowa podstawka jest i tyle. Jeśli chodzi o model i5 2500K to zaskakuje on tym, że pozbawiono go obsługi hiperwątkowości, czyli de facto, 4 wątków. Przekłada się to w znacznym stopniu na jego wydajność w aplikacjach i testach, w mniejszym stopniu grach, które jeszcze nie potrafią zrobić użytku z 4, 6 czy 8 rdzeni (nie mówiąc o 12 wątkach w 980X). Brakuje nam tego bardzo i dziwimy się takiemu podejściu. Z drugiej jednak strony tryb Turbo umożliwia „podgonienie” konkurencji, zaś bardzo wysoki zegar fabryczny (3300 MHz) rekompensuje brak HT. Identyczna z i5 655k cena sprawia, że może być on ciekawym zamiennikiem dla starszej konstrukcji. W aktualizacji artykułu sprawdzimy więc, czy jest on od 655k lepszy i czy sens ma zmiana procesora. Najlepszy z całej nowej familii procesorów i7 2600K jest, jak wspomnieliśmy, klasą samą dla siebie. Bijąc na głowę rywali, przeciwnika może mieć chyba tylko w potężnym i7 980X. To też zweryfikujemy w aktualizacji artykułu. Popularny „Gulf” już czeka na testy, które w ciągu kilku dni przedstawimy Wam i sprawdzimy, czy 3 razy tańszy 2600K jest w stanie gdziekolwiek dotrzymać mu kroku. Jeśli okaże się, że nowa jednostka jest tylko trochę gorsza, to mamy szansę ujrzeć procesor zarówno super wydajny, jak i relatywnie tani (317$ to około 950 złotych, do których doliczyć należy jeszcze wszelkie opłaty, cła, marże, które ostatecznie mogą dać nam 1200-1400 złotych). Zadowalająca (w przypadku obu procesorów) jest wydajność układu graficznego HD 3000. Na pewno nie umożliwi nam on gry w nowe tytuły przy maksymalnych detalach, lecz w te trochę starsze – jak najbardziej. Bardzo pozytywnie zaskoczeni jesteśmy poborem prądu – jeśli wszystkie procesory cechują się tak niskimi wartościami poboru, to będą one świetną propozycją do komputerów HTPC, na których nadal będzie można odpalać co mniej wymagające gry. Szczytowe 50W czy 65W (dla i7 2600K) przy przeglądaniu internetu i grze na Facebook to super osiągnięcie, które pozwoli nam się cieszyć bardzo wydajnym komputerem, pobierającym niewiele prądu i oszczędzającym nasze rachunki. Dlaczego więc, w tej całej dobrej aurze nowości i wysokiej wydajności nie wystawiamy oceny? Postanowiliśmy się z nią wstrzymać. Jako portal, który w nazwie ma „OC” naprawdę zależy nam na przetestowaniu tak ważnego parametru. Wiele plotek krąży o tym, jak to, z jednej strony, „Sandy Bridge się nie kręcą”, z drugiej zaś, osiągają kosmiczne wyniki przy chłodzeniu powietrzem. Za kilka dni ten aspekt dokładnie przebadamy i uzyskamy ostateczną odpowiedź – jak dobre są procesory z „K” w nazwie? Czy odblokowany mnożnik pozwoli nam na wysokie OC i jeszcze lepsze wyniki? O tym już wkrótce, dlatego prosimy o cierpliwość i uważne śledzenie zmian w naszym artykule!

AKTUALIZACJA ARTYKUŁU

Pierwsza część aktualizacji za nami – wiemy już, czy nowe Sandy Bridge pokonują swoich bezpośrednich cenowych rywali. W szranki z i5 2500K stanął i5 655K, zaś rywalem dla i7 2600K był i7 875K. I na wykresach widać, że „rywal” czy „przeciwnik” to słowa zbyt duże w większości przypadków. Nowe procesory są o wiele wydajniejsze, w podobnej (bądź tej samej cenie) oferują znacznie większą wydajność. Nawet brak wielowątkowości w 2500K nie sprawia aż tak złego wrażenia, gdy spojrzymy na szerszy „kontekst” i porównamy go z inną, 4-rdzeniową jednostką. Są to procesory nader udane, bardzo szybkie i zaskakujące, gdyż potrafią nawiązać walkę z ponad trzykrotnie droższym i7 980X, czasem go nawet pokonując! Fakt, że tylko w aplikacjach, gdzie liczy się wysoka prędkość jednego rdzenia, lecz nadal jest to znakomity wynik. Nadal jednak nie znamy ich możliwości podkręcania, a dopóki samym jej zweryfikujemy – nie wystawimy ostatecznej oceny. Lecz chyba możecie się domyślać, że po tylu słowach uznania – nie będzie ona zła :)

AKTUALIZACJA ARTYKUŁU

Po dłuższym czasie – znamy już możliwości podkręcania procesorów czyli, tak naprawdę, wiemy już o nich wszystko. Podkręcają się świetnie, co staraliśmy się udowodnić w rodziale o OC, teraz przyszedł czas na ostateczną ocenę. Core i5 2500K Plusy:
  • wysoka wydajność;
  • bije swoich cenowych rywali na głowę;
  • energooszczędny;
  • rdzeń graficzny wystarcza Internetu i prostszych/starszych gier;
  • wysokie taktowanie w trybie Turbo;
  • rewelacyjny overclocking, nawet na powietrzu
Minusy:
  • szkoda, że jednak nie ma HT;
  • mimo wszystko – konieczna nowa płyta główna;
  • albo podkręcanie (P67) albo zintegrowany rdzeń graficzny (H67)
Core i7 2600K Plusy:
  • wysoka wydajność;
  • bije swoich cenowych rywali na głowę;
  • tych droższych od siebie też;
  • energooszczędny;
  • rdzeń graficzny wystarcza Internetu i prostszych/starszych gier;
  • wysokie taktowanie w trybie Turbo;
  • wielowątkowość;
  • bardzo wysokie OC
Minusy:
  • mimo wszystko – konieczna nowa płyta główna;
  • albo podkręcanie (P67) albo zintegrowany rdzeń graficzny (H67)


Skomentuj na Forum!

Za użyczenie procesorów i5 2500K oraz i7 2600K podziękowania składamy Intelowi Intel
Stworzenie tej recenzji nie byłoby możliwe, gdyby nie pomoc firm Gigabyte, ASUS, Mushkin, Kingston, Microsoft i be quiet!

Podziękowania składamy również firmie e-on software za udostępnienie oprogramowania Vue
« PoprzedniaNastępna »

9 Komentarzy

  1. Anonim pisze:

    [...] [...]

  2. [...] zakupie komputera opartego na procesorze Intel myślimy głównie o modelach z rodziny Sandy Bridge. Są one bardzo wydajne i relatywnie niedrogie. Nie jest jednak tajemnicą, że za sprawą banalnie [...]