napisany przez: reith / Pamięci

Kingston KTT1066D3/2G DDR3 – minirecenzja

« PoprzedniaNastępna »

Krótko o firmie

Firma Kingston jest światowym gigantem, zajmującym się produkcją m.in. pamięci DRAM, pendrive oraz dysków SSD. Została założona w czwartym kwartale 1987 roku i specjalizowała się w produkcji pamięci operacyjnych. Już po dwóch latach działalności firmę charakteryzowała 100% gwarancja bezproblemowego działania wszelakich wyprodukowanych modułów w odróżnieniu od konkurencji, co wpłynęło na umocnienie się marki. Na początku lat 90 została wprowadzona seria DataTraveler oraz DataPak, ponieważ Kingston dążąc do ekspansji marki, zdecydował się na zaatakowanie nowych segmentów rynku (pamięci przenośne). Dalsze lata prowadziły do zdecydowanego rozwoju oraz umocnieniu pozycji na rynku. Z biegiem czasu zdecydowano się dofinansować firmę Elpida, produkującą chipy pamięci, efektem czego było pojawienie się „zielonych” pamięci (niskonapięciowa seria).

Prezentacja modułu

Moduł dostarczany jest w plastikowym, charakterystycznym dla firmy Kingston blisterze, centralnie przeklejonym plakietką informującą użytkownika o modelu, przeznaczeniu oraz podstawowych parametrach pracy. Wewnątrz opakowania znaleźć można instrukcję, mającą pomóc w instalacji pamięci niezorientowanym użytkownikom. Po otwarciu oczom naszym ukazuje się solidnie wykonany moduł, mający na sobie IC’sy firmy Elpida. Charakterystyczne także są naklejki, mające na celu zidentyfikowanie kości. Poniżej prezentujemy jak pamięć wygląda na żywo.

Oprócz samej prezencji przedstawiamy tabelkę zawierającą specyfikację modułu.
Pamięci Kingston KTT1066D3/2G
Typ DDR 3
Taktowanie nominalne 1066 MHz
Opóżnienia 7-7-7-24 1T
Napięcie nominalne 1.5V
Pojemność 2GB (1 x 2GB)
PCB 6 warstw
Korekcja błędów (ECC) brak
Gwarancja wieczysta

Jako platforma testowa posłużyć notebook firmy Toshiba, model Satellite L630. De facto testowana pamięć przypisana jest sprzętowi Toshiba, więc problemów związanych z kompatybilnością być nie powinno. Po umiejscowieniu kości w slocie pamięci oraz uruchomieniu sprzętu okazuje się, iż wszystko ruszyło bezproblemowo, a oczom naszym ukazało się ładowanie systemu Windows.
« PoprzedniaNastępna »
 [1] [2] [3] >>

Komentowanie zablokowane.