napisany przez: barythepooh / Obudowy

Recenzja obudów full tower Xilence Interceptor Pro i NZXT Phantom

« PoprzedniaNastępna »

Wstęp

Jednym z najbardziej wyświechtanych sloganów w obecnych czasach – cechujących się niepowstrzymanym pędem do miniaturyzacji wszystkiego, co tylko możliwe – jest powiedzenie „małe jest piękne”. Na przekór tej powszechnie panującej tendencji, na łamach OCLab-u kontynuujemy (miejmy nadzieję – z powodzeniem) serię recenzji obudów komputerowych, które – jeśli by użyć terminologii stosowanej w branży odzieżowej – śmiało można zaliczyć do kategorii „XL”.

Do dwóch osób w naszej redakcji trafiły dwie różne obudowy. barythepooh (wraz z żoną) wybrali na testy czerwoną wersję NZXT Phantom (jego tekst pisany jest kursywą). Omen zaś (który chyba w ten sposób sobie „coś” rekompensuje), jak zauroczony został w czasie CeBIT przez Xilence Interceptor Pro, tak nie spał spokojnie, dopóki nie otrzymał przesyłki z tą obudową (zaś jego tekst jest pisany „prosto”). Różne produkty różnych producentów, lecz z łatwym do odgadnięcia „wspólnym mianownikiem” – są to obudowy typu full tower.

Xilence Interceptor Pro NZXT Phantom

« PoprzedniaNastępna »

1 Komentarz

  1. [...] 2012 wspominaliśmy, że spodobały się nam produkty firmy Xilence. Oprócz ogromnych rozmiarów obudowy Interceptor Pro (którą już opisaliśmy), naszą uwagę przykuł zasilacz, ukryty pod nazwą XQ Series. Wtedy [...]

Komentuj

Musisz być zalogowany aby komentować.