napisany przez: Piotr Pomieński / Obudowy

Premierowa recenzja obudowy ultra tower NZXT H630

« PoprzedniaNastępna »

Wygląd zewnętrzny

Obudowa prezentuje się bardzo elegancko, a połączenie białego koloru z czarnymi elementami może się podobać. Jest też bardzo duża, czego można było się spodziewać wiedząc, że jest to full tower.

NZXT H630

Z przodu znajdują się dwie zewnętrzne zatoki 5,25 cala oraz malutka dioda sygnalizująca pracę dysków. Warto zaznaczyć, że front jest jedynym duży fragment wykonanym z plastiku, wszystkie pozostałe są metalowe.

NZXT H630 - przód

Na lewym boku obudowy nie ma nic, jedynie na samej górze widać wycięcia wentylacyjne dla wentylatorów u góry obudowy.

NZXT H630 - lewy bok

Na prawym boku są złącza USB, czytnik kart SD oraz przycisk kontrolujący oświetlenie tyłu obudowy.

NZXT H630 - prawy bok

Z tyłu obudowa ta nie różni się niczym od innych full towerów. Znajdziemy tam wywietrzniki, miejsce na zasilacz, oraz 9, oświetlonych diodami LED, slotów na karty rozszerzeń.

NZXT H630 - tył

U góry znajdziemy przyciski reset (mały) i power (duży), ten drugi jest delikatnie podświetlony podczas pracy komputera.

NZXT H630 - przyciski power i reset

Na dole znajdziemy 4 nóżki i dwa duże filtry przeciwkurzowe.

NZXT H630 - spód

« PoprzedniaNastępna »
 << [1] [2] [3] [4] [5] >>
Komentuj

Musisz być zalogowany aby komentować.