napisany przez: Bartosz Figura / Chłodzenie

Recenzja wentylatorów Enermax Apollish

« PoprzedniaNastępna »
Podsumowanie Enermax Apollish to znowu (po Aurorze) propozycja niejako kontrowersyjna. Oferuje piękny wygląd i błyszczące kolory. Podświetlenie LED może służyć za lampkę nocną albo ciekawy efekt wizualny w komputerze. Zintegrowany czujnik temperatury i włącznik to kolejne miłe dodatki. Przewody połączeniowe są dłuższe niż w przypadku wspomnianych Fander-ów, dzięki czemu łatwo o montaż w większych gabarytowo obudowach. Dodać trzeba przy okazji wysoką kulturę pracy, zdejmowane łopatki (co bardzo ułatwia czyszczenie) oraz satysfakcjonujące wyniki w chłodzeniu podzespołów. Z drugiej strony jednak – wydajność zawsze mogłaby być wyższa przy odrobinę większym poziomie hałasu (subiektywna granica tego, co już tworzy nieprzyjemny odgłos w przypadku Apollish nie została przekroczona). W momencie braku kontrolera obrotów i napięcia efekt podświetlenia może być zbyt mocny w chwili, gdy chcemy jedynie trochę rozświetlić wentylator. Poza tym – lakier jest bardzo ładny, ale też bardzo szybko widać na nim odciski palców i łatwo zdrapać go w przypadku użycia śrub, a nie gumowych kołeczków. Wadą ostatnią, a dla wielu decydującą pozostanie z pewnością cena – 79zł za wersję 12 cm oraz 59zł za 8 cm to naprawdę bardzo dużo. W przypadku chłodzenia wodnego z chłodnicą 3×12 cm zakup 3 sztuk Apollish to kwota prawie 240 złotych! Jednak w przypadku chęci dużego „modowania” swojego zestawu, gdy kwoty na niezbędne elementy idą w setki złotych wydaje się, że to nadal dużo, lecz jednak jeszcze możliwie do zaakceptowania. Wybór i decyzję o zakupie oczywiście pozostawiamy Wam, lecz pamiętajcie, że Enermax Apollish to naprawdę ładny, kolorowy i przede wszystkim cichy „bajer”, który powinien znaleźć swoich zwolenników. Plusy:
  • wygląd oraz bogate kolory
  • kultura pracy
  • intensywne podświetlenie z możliwością wyłączenia
  • długie przewody
  • zintegrowany czujnik temperatury
  • zdejmowane łopatki
  • dodatkowe gumowe kołeczki oraz przejściówka

 

Minusy:
  • przede wszystkim wysoka cena
  • lakier dość łatwo zniszczyć
  • wyższa wydajność byłaby mile widziana

 

Naszym zdaniem wentylatory Enermax zasłużyły sobie na mocną 4+ z racji fantastycznego wykonania i przepięknych kolorów. Może już wkrótce będziecie mogli przeczytać o  ich młodszym bracie, gdyż na targach CeBIT Enermax planuje przedstawić Apollish Vegas, który wzbogaci się o nowy, złoty kolor. Nie możemy się doczekać ich widoku! Za dostarczenie serii wentylatorów Apollish do testów serdeczne dzięki dla firmy Enermax!

Skomentuj na forum!

Autor: Bartosz „Omen” Figura

« PoprzedniaNastępna »

Komentowanie zablokowane.