napisany przez: Tomasz Hamera / Chłodzenie

Woda vs powietrze – porównanie chłodzeń CPU

« PoprzedniaNastępna »

Wyposażenie i montaż

Ze względu na swoje wymiary V10 nie należy do najlżejszych konstrukcji na rynku. Jego waga wynosi równo 1200 gramów! Jakim prawem tak ciężki cooler może trzymać się płyty głównej? Jak na chłodzenie takich rozmiarów, wyposażenie jest zaskakujące. Prócz zapinek pod sockety Intela i AMD dostaniemy:
  • instrukcję montażu
  • pastę termoprzewodzącą Thermal Fusion 400 od CM
Zawartość skromna, ale zastanówmy się. Czy do chłodzenia potrzebne jest coś więcej? Czy wymaga ono jakichś specjalnych gadżetów? Naszym zdaniem nie. Cooler Master V10 - cały zestaw 
Omówmy teraz zapinki. Jak już wspominaliśmy są one pod sockety Intela i AMD. Zajmijmy się najpierw tą pierwszą. Cooler Master postanowił podejść do różnorodności rozstawu otworów montażowych na płycie opartej o podstawki Intela z dużą dawką profesjonalizmu. Nie dodał trzech zapinek, z których każda miałaby należeć do innego socketu, lecz połączył je w jedną multizapinkę. Takie rozwiązanie zaoszczędzi sporo czasu, biorąc pod uwagę fakt, że cooler mógłby być stosowany na kilku platformach, jedna po drugiej. Aby zamontować V10 na płycie głównej, najpierw trzeba przykręcić do podstawki dwie nóżki, z których każda posiada dwie śrubki mocujące. Należy to uczynić za pomocą dwóch malutkich śrubeczek, które w porównaniu do coolera wyglądają dosyć prymitywnie. Pierwsza myśl jaka się nasuwa po ich zobaczeniu to: „Jak to się może na tym trzymać?!”. Naszym zdaniem powinny być one troszkę większe, by zminimalizować ryzyko odczepienia się chłodzenia od nóżek. Gdy już zamocowaliśmy je do podstawki, pora na wybranie odpowiednich otworów znajdujących się na tychże nóżkach, odpowiadającym socketom. Przed nami najtrudniejsza część zadania. Zamocowanie chłodzenia do płyty głównej jest nie lada sztuką. Możemy to zrobić na dwa sposoby. Albo poprosimy kogoś o pomoc i postaramy się założyć go w obudowie (co jest niezwykle trudną rzeczą w małych obudowach), lub po prostu wyjmiemy cały podzespół odwrócimy go do góry nogami, umieszczając go na coolerze. Teraz trzeba założyć na płytę backplate i przykręcić go czterema nakrętkami znajdującymi się w zestawie. Jeśli chodzi o montaż na płytach z socketami AMD, to nie różni się on wiele od powyższego. Zmieniamy jedynie nóżki na płytkę z otworami przystosowaną pod podstawkę AM2, 2+, 3, a reszta zadania pozostaje taka sama. Montaż najlepiej zobrazuje poniższy film na YouTube. Wykorzystano w nim inne backplate’y, jednak zasada jest ta sama.

 
Cooler Master V10 ma kilka wad, jednak największą z nich jest fakt, że może być on zamontowany jedynie z pamięciami RAM, które nie posiadają radiatorów, lub mają je bardzo niskie. Spowodowane jest to nisko ułożonych heat pipe’ów, które są wyprowadzone nad banki pamięci.  

Ogniwo Peltiera, czyli Thermal Electrical Cooler (TEC)

Ogniwo Peltiera, zwane inaczej modułem, wykorzystuje przepływ prądu elektrycznego do chłodzenia. Jest to tzw. efekt Peltiera. Zjawisko to zachodzi na dwóch warstwach półprzewodników typu p i n, które są połączone ze sobą dwoma złączami. Zasada działania jest niezwykle prosta. Pomiędzy płytkami modułu, poprzez przepływ prądu, elektrony z półprzewodnika n przechodzą do półprzewodnika p. Płytka, z której przechodzą elektrony, staje się chłodniejsza, natomiast druga – cieplejsza. Właśnie dlatego ogniwo powinno być połączone z radiatorem, który mógłby zmagazynowane ciepło odebrać. Do poprawnego działania wymagane jest wydajne zasilanie (5-40 A). To tyle jeśli chodzi o teorię ogniwa. Teraz postaramy się Wam przybliżyć istotę ogniwa zamontowanego w V10. Wykorzystując zjawisko Peltiera, inżynierowie Cooler Master, postanowili posłużyć się tą rzadko stosowaną metodą, aby zapewnić maksymalne osiągi. Według producenta, V10 wraz z ogniwem potrafi rozproszyć aż 250 W energii. Brzmi to niewiarygodnie, jednak ich zdaniem jest to możliwe. Można więc powiedzieć, że V10 to prawdziwa hybryda. Inteligentne zarządzanie energią zapobiega samoczynnemu włączaniu się modułu. Uruchamia się ono tylko wtedy, gdy jest potrzebne, czyli w momencie przekroczenia temperatury ustawionej na czujniku. By zasilić Peltiera wykorzystanego w coolerze, podłączamy go poprzez wtyczkę molex do zasilacza. Umożliwia to dostarczenie wystarczającego prądu. Poniżej przedstawiamy zdjęcia modułu oraz płytki drukowanej sterującej jego włączaniem i wyłączaniem. Cooler Master V10 - ogniwo Peltiera (TEC) Cooler Master V10 - układ sterujący modułem  
Ogniwo nie znajduje się pomiędzy procesorem a podstawką, a jedynie jest z nią połączone czterema heat pipe’ami, o czym wspominaliśmy wcześniej. Rozwiązanie to ma swoje plusy, ponieważ wiadomo, że wykorzystanie rurek cieplnych daje lepsze wyniki w odprowadzaniu ciepła, w porównaniu do zwykłego dużego radiatora. Kolejne cztery rurki przekazują ciepło z nagrzewającej się płytki modułu do radiatora, który z kolei jest chłodzony poprzez jeden z wentylatorów. Budowa taka optymalizuje przepływ powietrza, i jednocześnie dba o zapewnienie niskiej temperatury zarówno ogniwu, jak i wszystkim trzem radiatorom.
« PoprzedniaNastępna »

6 Komentarzy

  1. Anonim pisze:

    [...] [...]