napisany przez: Tomasz Hamera / Chłodzenie

Woda vs powietrze – porównanie chłodzeń CPU

« PoprzedniaNastępna »

Cooler Master V10

Cooler Master po raz kolejny uraczył nas jednym ze swoich systemów chłodzenia. Jednak nie jest to budżetowa konstrukcja, tak jak wcześniej testowane modele dostępne tutaj: Recenzja coolerów Cooler Master: Hyper 101 i Vortex Plus. Wręcz przeciwnie! Do testów otrzymaliśmy flagowy cooler CM oznaczony symbolem V10. Jest to następca starszego brata – V8. Po sieci krążą różne plotki na temat V10. Jedne mówią, że pomimo swoich rozmiarów jest dosyć przeciętnym produktem, a inne z kolei go wychwalają. Jak jest na prawdę? Mówiąc „swojskim” językiem – wszystko wyjdzie w praniu. Test ten będzie nie lada gratką, ponieważ jako pierwsi ze wszystkich polskich portali, mamy możliwość opisania dla Was tego kolosa, więc tym bardziej zachęcamy do dalszej lektury.  

Opakowanie

V10 pakowany jest w czarne pudełko ozdobione czerwonymi akcentami. Na jego górze możemy znaleźć zdjęcie skrywanego w środku coolera, wraz z informacjami o socketach, do których jest przystosowany. Tak więc od razu dowiadujemy się o możliwości montażu V10 na podstawkach Intel LGA 1156 i 1366 oraz AMD AM3. Oczywiście możliwe jest zamocowanie go na starszych podstawkach jak LGA 775 czy AM2, AM2+. Dodatkowo możemy przeczytać, że cooler ma możliwość rozproszenia ciepła z 200 W energii z wykorzystaniem technologii TEC, o której napiszemy w dalszej części artykułu. Front pudełka przedstawia jedynie napis „V10″ i zawiera tą samą informację o możliwości chłodzenia. Poniżej umieszczono adres strony producenta. Z tyłu natomiast znajdziemy tabelkę ze wszystkimi najważniejszymi danymi dotyczącymi prezentowanego „potworka”. Cooler Master V10 - top opakowania Cooler Master V10 - front opakowania  
Cooler Master V10 - tył opakowania Cooler Master V10 
Aby zapewnić bezpieczeństwo coolera podczas transportu, producent postanowił zapakować go w szczelnie przylegającą białą piankę. Takie posunięcie gwarantuje, że nic się nie uszkodzi, gdy nasz cenny towar jest przewożony, czy to Pocztą Polską, czy firmami kurierskimi.  

Wygląd

Po rozpakowaniu chłodzenia nasze oczy poraża jego ogrom. Niecodziennie w komputerach można spotkać tak duży system chłodzenia. Przed jego kupnem należy dokładnie sprawdzić, czy nasza obudowa pomieści w sobie tego kolosa. Zdjęcia zapewne nie oddadzą wielkości, jednak trzeba przyznać, że jest na czym zawiesić oko. Cooler Master V10 Cooler Master V10  

Cooler Master V10 Cooler Master V10 

Pod czarną maskownica skrywają się trzy osobne radiatory. Jeden z nich jest ułożony poziomo przez co zamontowany na nim wentylator pomaga schłodzić pamięć RAM. Ciepło doprowadzane jest do niego przez cztery niklowane heat pipe’y połączone bezpośrednio z podstawką. Drugi, pionowy, został wyposażony w dwie rurki cieplne. Taka konstrukcja pozwala równomiernie rozłożyć odbierane z procesora ciepło i skuteczniej go chłodzić. Trzeci i ostatni został zamocowany do ogniwa Peltiera (TEC), które z kolei jest umieszczone na tych samych czterech heat pipe’ach co poziomy radiator. Pozwalają one przekazać ciepło do ogniwa, które z kolei oddaje je poprzez kolejne cztery rurki do „rozpraszacza ciepła”. Brzmi to wszystko skomplikowanie, jednak budowa taka pozwala na większą efektywność pracy, a wykorzystanie aż 10 heat pipe’ów skutecznie minimalizuje gromadzenie się ciepła w jednym punkcie. Za rozproszenie ciepła z radiatora odpowiadają dwa wentylatory, podświetlane czerwonymi diodami LED. Cooler Master V10 - trzy radiatory Cooler Master V10 - heat pipe'y  
Cooler Master V10 - heat pipe'y łączące podstawkę chłodzenia z ogniwem Peltiera Cooler Master V10 - heat pipe'y łączące ogniwo Peltiera z radiatorem  
Cooler Master V10 - podstawka chłodzenia Cooler Master V10 - wentylatory
« PoprzedniaNastępna »

6 Komentarzy

  1. Anonim pisze:

    [...] [...]