napisany przez: Tomasz Hamera / Chłodzenie

Recenzja chłodzenia na procesor Enermax ETS-T40

« PoprzedniaNastępna »

Podsumowanie

System chłodzenia od Enermax to, można by rzec „kawał dobrej roboty”. Firma udowodniła, że można stworzyć cooler niewielkich rozmiarów, kosztujący nie za dużo, ale jednocześnie na tyle wydajny by móc konkurować z droższymi konstrukcjami. Śmiemy twierdzić, że jest to jedna z najlepszych propozycji na rynku mid-end, który jak wiadomo jest najbardziej rozpowszechniony w naszym kraju. Za ok 140 zł możemy dostać coś więcej niż namiastkę wydajności dużych coolerów. Kontrola obrotów wentylatora poprzez system PWM jest coraz rzadziej stosowaną metodą. W tej chwili, producenci wyposażają swoje modele w wydajne, wolnoobrotowe wentylatory by zapewnić ciszę. Dodatkowo dokładają do zestawu adapter z rezystorem, który ogranicza napięcie, powodując jeszcze cichszą pracę. Enermax postanowił z tym zerwać i trzeba przyznać, że był to strzał w dziesiątkę. Nie musimy martwić się o to, czy aby radiator nie jest za ciepły, ponieważ obroty wentylatora są ustawione na minimum. System PWM sam dobierze odpowiednią prędkość. Wentylator zaczyna nieco głośniej (choć wciąż zachowując przyzwoity poziom hałasu) szumieć, gdy temperatura procesora wzrasta powyżej 50°C. Poniżej tej wartości jest on ledwo słyszalny. Tak więc mamy już ostateczny werdykt, jednak zanim do niego przejdziemy, przedstawimy Wam wypunktowane zalety i wady modelu ETS-T40. Zalety:
  • niewielkie wymiary
  • dostępny w trzech wersjach, zależnych od użytego wentylatora
  • wydajność na wysokim poziomie
  • może konkurować z droższymi konstrukcjami
  • CENA – w dniu pojawienia się tekstu 130 – 150 zł
Wady:
  • w zasadzie brak
Bez wątpienia Enermax ETS-T40 zasługuje na szkolne 6! Dodatkowo przyznajemy mu znaczek Power/Eco.

Za dostarczenie chłodzenia ETS-T40 serdecznie dziękujemy firmie Enermax!


Powyższy tekst nie miałby najmniejszych szans powstać, gdyby nie pomoc ze strony:

Cooler Master logo


Skomentuj na Forum bądź poniżej!
« PoprzedniaNastępna »
 << [1] [2] [3] [4] [5]

2 Komentarzy

  1. Anonim pisze:

    [...] [...]

Komentuj

Musisz być zalogowany aby komentować.